Plac zabaw a fundusz remontowy

boriksboriks Użytkownik
edytowano kwietnia 2011 w Zarządzanie Nieruchomościami
Czy można wykonać plac zabaw dla dzieci z funduszu remontowego? Słyszałem że, orzecznictwo sądów i urzędów skarbowych nie dopuszcza takiej możliwości. Środków z bieżącej eksploatacji nie starczy na plac zabaw gdyż nie było to uwzględnione w planie rocznym a członkowie wspólnoty chcą wykonać taki plac właśnie ze środków funduszy remontowego. Co o tym sądzicie?
«1

Komentarze

  • Opcje
    ownerowner Użytkownik
    edytowano kwietnia 2011
    Sądzę, że można. Warunkiem jest podjęcie uchwały o zmianie przeznaczenia części środków z funduszu remontowego. Nie można tego traktować jak remont, ale nikt właścicielom nie zabroni podjęcia decyzji o innym przeznaczeniu ich własnych pieniędzy - byle to miało związek z zarządem nieruchomością wspólną.
  • Opcje
    koziorozkakoziorozka Użytkownik
    edytowano kwietnia 2011
    byle to miało związek z zarządem nieruchomością wspólną
    A łopatologicznie - byle ten plac zabaw znajdował się na terenie należącym do wspólnoty :wink:
    I na wszelki wypadek poczekaj z realizacją 6 tygodni, żeby ci w środku roboty jakaś bezdzietna osoba uchwały nie zaskarżyła
  • Opcje
    boriksboriks Użytkownik
    edytowano kwietnia 2011
    też tak właśnie myślę, skoro zostanie podjęta uchwała na wykorzystanie środków z funduszu na wykonanie palcu zabaw i większość wyrazi chęć, to przecież są to ich pieniądze i ich decyzja
  • Opcje
    ownerowner Użytkownik
    edytowano listopada -1
    A łopatologicznie - byle ten plac zabaw znajdował się na terenie należącym do wspólnoty
    To też, ale miałem na myśli co innego: żeby nie podejmować takich uchwał, jak w jednej ze wspólnot w Szczecinie, że ze środków wspólnoty zakupiono wieniec żałobny na pogrzeb jednego z właścicieli, a sąd I instancji (Okręgowy!) uznał, że uchwała jest OK. Na szczęście Sąd Apelacyjny wykazał więcej roztropności i uchwałę uwalił.
  • Opcje
    boriksboriks Użytkownik
    edytowano listopada -1
    I na wszelki wypadek poczekaj z realizacją 6 tygodni, żeby ci w środku roboty jakaś bezdzietna osoba uchwały nie zaskarżyła

    To mnie własnie martwi :)
  • Opcje
    ownerowner Użytkownik
    edytowano kwietnia 2011
    Art. 25. 2. Zaskarżona uchwała podlega wykonaniu, chyba że sąd wstrzyma jej wykonanie do czasu zakończenia sprawy.
    Znając tempo prac polskich sądów i nieskomplikowany charakter inwestycji, zanim sąd rozpatrzy pozew, plac zabaw od dawna będzie służył dzieciom zgodnie ze swoim przeznaczeniem. Nie sądzę też, żeby udało się skarżącemu doprowadzić do uchylenia tej uchwały. Trzeba tylko zadbać o przestrzeganie procedur (zgłoszenie robót) oraz przepisów techniczno-budowlanych (chodzi m.in. o odległości od budynków) oraz o poparcie uchwały przez zdecydowaną większość właścicieli.
  • Opcje
    boriksboriks Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Postawienie huśtawki i piaskownicy podlega zgłoszeniu w urzędzie?
  • Opcje
    ownerowner Użytkownik
    edytowano kwietnia 2011
    Ustawa Prawo budowlane:
    Art. 30. 1. Zgłoszenia właściwemu organowi wymaga, z zastrzeżeniem art. 29 ust. 3:
    4) budowa obiektów małej architektury w miejscach publicznych.

    Art. 3. Ilekroć w ustawie jest mowa o:
    4) obiekcie małej architektury - należy przez to rozumieć niewielkie obiekty, a w szczególności:
    c) użytkowe służące rekreacji codziennej i utrzymaniu porządku, jak: piaskownice, huśtawki, drabinki, śmietniki;
    Można dyskutować, co to jest "miejsce publiczne". Zgodnie z orzecznictwem jest to każde miejsce, dostępne dla nieograniczonej liczby osób. Na przykład miejsce nieogrodzone, a jeśli ogrodzone, to nie zamknięte na klucz.
  • Opcje
    boriksboriks Użytkownik
    edytowano listopada -1
    cytat z innego portalu:
    "Organ założył, że lokalizacja placu zabaw, która jest ogólnodostępna wymagała zgodnie z art. 30 ust. 4 prawa budowlanego zgłoszenia, gdyż budowa obiektów małej architektury wymaga zgłoszenia do właściwego organu architektoniczno-budowlanego. Organ odwoławczy przekazał do ponownego rozpatrzenia sprawę uzasadniając, "iż plac zabaw na terenie wspólnoty mieszkaniowej nie posiada statusu miejsca publicznego oraz, że wystarczy sobie wyobrazić sytuację, iż wspólnota mieszkaniowa w każdej chwili może wyłączyć dostępność osób trzecich chociażby poprzez ogrodzenie nieruchomości gruntowej stanowiącej jej własność".

    i bądź tu mądry :)
  • Opcje
    boriksboriks Użytkownik
    edytowano listopada -1
    c.d. cytatu:
    Czy w tak przedstawionej sytuacji plac zabaw jest miejscem publicznym?

    Odpowiedź:
    1.Teren należący do wspólnoty mieszkaniowej, na którym zlokalizowany jest plac zabaw, nie jest miejscem publicznym w rozumieniu art. 30 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo budowlane.
    2.Wykonanie placu zabaw na terenie należącym do wspólnoty mieszkaniowej nie wymaga zgłoszenia właściwemu organowi.
  • Opcje
    boriksboriks Użytkownik
    edytowano listopada -1
    W moim przypadku teren wspólnoty jest ogrodzony oraz plac zabaw ma jeszcze dodatkowe ogrodzenie. Co radzicie?
  • Opcje
    HaneczkaHaneczka Użytkownik
    edytowano kwietnia 2011
    Warunkiem jest podjęcie uchwały o zmianie przeznaczenia części środków z funduszu remontowego.
    Fundusz remontowy jest przeznaczony na remonty. Został w tym celu utworzony.
    Uchwałą podjęto decyzję o ustaleniu jego zaliczki, w określonej wysokości, dlaczego więc inna uchwała ma zmieniać jego przeznaczenie, a praktycznie wykorzystywać środki już istniejące i zebrane na remonty?
    Tylko dlatego, że zebrała się nowa większość, z nowym pomysłem i tak chce???
    A nie prościej jest ustanowić (uchwalić) nową zaliczkę na realizację inwestycji, jaką jest plac zabaw?
  • Opcje
    ownerowner Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Fundusz remontowy jest przeznaczony na remonty. Został w tym celu utworzony.
    ...uchwałą właścicieli. I taką samą uchwałą przeznaczenie tych środków można zmienić.
    Wyjątkiem będzie sytuacja, jeśli jest zaplanowany konieczny remont (np. przeciekającego dachu), a wspólnota decyduje się wydać pieniądze na przykład na budowę parkingu (piaskownica i huśtawka to nieporównywalny koszt). Wówczas zaskarżenie takiej uchwały miałoby duże szanse powodzenia. Jeśli jednak nie ma pilnych potrzeb remontowych, to można przesunąć środki na inny cel. Ale należy podjąć uchwałę, która wyraźnie to stwierdzi: nie o zwykłym uruchomieniu środków, lecz o zmianie przeznaczenia. Tak też wynika z orzecznictwa.
  • Opcje
    timbertimber Użytkownik
    edytowano kwietnia 2011
    No własnie, oto orzecznictwo:
    „…Sąd Okręgowy w Radomiu na skutek skargi jednego z członków wspólnoty stwierdził, że uchwała jest niezgodna z art. 14 ustawy o własności lokali. Uzasadnił, że wydzielenie odrębnego funduszu na cele remontowe, na które właściciele uiszczają zaliczki, skutkuje tym, że środki tam zgromadzone nie mogą zostać wydatkowane na inne cele niż pokrycie wydatków i ciężarów związanych z utrzymaniem nieruchomości wspólnej. Budowa ogrodzenia nie należy natomiast do przedsięwzięć o charakterze remontowym, o którym mowa w art. 14 § 1 ustawy. Oznacza to, że wykorzystanie środków z funduszu remontowego na inwestycję narusza powołany przepis i godzi w interes wspólnoty. Pozbawia ją bowiem środków zabezpieczonych na utrzymanie nieruchomości…” - Wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie I ACa 456/09

    „…Wykorzystanie środków z funduszu remontowego na inwestycję, niezależnie od stopnia jej użyteczności, nie tylko narusza wskazany przepis, lecz nadto godzi w interes wspólnoty, gdyż częściowo pozbawia jej środków zabezpieczonych na poczet kosztów prac niezbędnych do utrzymanie nieruchomości wspólnej w należytym stanie. Inwestycje i wszelkie prace zwiększające użyteczność nieruchomości wspólnych winny być pokrywane z odrębnych środków…” - Wyrok z dnia 18 czerwca 2008 r. Sąd Apelacyjny w Szczecinie I ACa 119/08

    W tym wypadku popieram Haneczkę tym bardziej że zgodnie też z orzecznictwem środki zgromadzone na FR nie są własnością wspólnoty ale właścicieli i bez ich zgody (każdego chyba nawet?) nie mogą być rozdysponowane na inne cele.
  • Opcje
    ownerowner Użytkownik
    edytowano listopada -1
    bez ich zgody
    Uchwała jest taką zgodą. Nie ma podstaw do wymagania jednomyślności.
    Fundusz remontowy należy do wspólnoty. O wydatkowaniu środków z FR decyduje się uchwałami.
  • Opcje
    timbertimber Użytkownik
    edytowano kwietnia 2011
    A to coś zupelnie nowego i rewolucyjnego? Cytuję: "tworzysz nowe prawo" ?

    "...Uchwała wspólnoty mieszkaniowej, na podstawie której objęto współwłasnością przymusową środki pieniężne zgromadzone na funduszu remontowym wspólnoty, jest niezgodna z prawem - uznał Sąd Najwyższy. Niedopuszczalne jest zatem „uzupełnianie" zakreślonego przez ustawę przedmiotu nieruchomości wspólnej dodatkowo jeszcze o „środki pieniężne zgromadzone na funduszu remontowym" i tym samym - zrównywanie statusu prawnego tych środków ze statusem prawnym nieruchomości wspólnej..." - Wyrok Sądu Najwyższego z 22.04.2010 r., (sygn. akt V CSK 367/09)

    "...W orzecznictwie ugruntowany jest bowiem pogląd, że środki zgromadzone na funduszu remontowym są własnością poszczególnych właścicieli a nie wspólnoty mieszkaniowej (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 15 kwietnia 2004 roku, I Aca 1382/2003, czy Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 18 grudnia 2007 roku, sygn. akt: I Aca 1226/07).
    Zatem tylko właściciele tych środków mogą decydować czy, w przypadku sprzedaży lokalu, przekażą je zbywcy, nigdy wspólnota mieszkaniowa w formie uchwały, ponieważ „wspólnota mieszkaniowa podejmuje decyzje tylko w sprawach dotyczących zarządu nieruchomością wspólną zakreślonych prawem" (tak Sąd Apelacyjny w wyroku z dnia , sygn. akt: I Aca 1309/00).
    .." - źródło: http://www.zarzadca.pl/content/view/561/87/

    Bardzo proszę - tu zwracam się do zarządzajacych portalem www.zarządca.pl o zajęcie jednoznacznego stanowiska: albo kłamiecie na swoich stronach i owner ma rację albo proszę zwrócić zdecydowaną uwagę aby owner nie czynił dywersji i wprowadzał w błąd szukających pomocy dyskutantów.
  • Opcje
    HaneczkaHaneczka Użytkownik
    edytowano kwietnia 2011
    [cite] owner: Uchwała jest taką zgodą.
    Nie, ona nie jest zgodą, ona zmienia przeznaczenie środków zgromadzonych na remonty.
    Zgoda dotyczy każdego właściciela z osobna, a w tym wypadku mamy do czynienia z decyzją większości.
    [cite] owner: Nie ma podstaw do wymagania jednomyślności.
    Tu nie chodzi o jednomyślność, ale o podstawę prawną uchwały dla zmiany przeznaczenia funduszu remontowego.
    [cite] owner: Fundusz remontowy należy do wspólnoty.
    Tak, jak wszystkie zaliczki zgromadzone na kontach wspólnoty w celu ponoszenia kosztów związanych z zarządzaniem nieruchomościa wspólną.
    Jednak, po rozliczeniu kosztów dotyczących funduszu remontowego, pozostaje pytanie, czy zostały one poniesione zgodnie z jego przeznaczeniem, a więc na remonty.
    Skoro wydatki z FR nie dotyczą remontów, mamy następne pytanie o zasadność wysokości zaliczki, która jest przeznaczona na ten cel.
    [cite] owner: O wydatkowaniu środków z FR decyduje się uchwałami.
    Uchwałami dotyczącymi remontów, a nie inwestycji, nie mających z nimi nic wspólnego.

    [cite] timber:W tym wypadku popieram Haneczkę tym bardziej że zgodnie też z orzecznictwem środki zgromadzone na FR nie są własnością wspólnoty ale właścicieli i bez ich zgody (każdego chyba nawet?) nie mogą być rozdysponowane na inne cele.
    Dziękuję, a dla odmiany ja popieram Ciebie, timber :smile:

    Do wyroków, na które się powołałeś, dołączam jeszcze ten:
    I ACa 1226/07 z 18 grudnia 2007 - Z funduszu remontowego nie pokrywa się kosztów inwestycji.
    http://www.zarzadca.pl/orzecznictwo-sadowe/491-i-aca-1226-07-z-18-grudnia-2007-z-funduszu-remontowego-nie-pokrywa-sie-kosztow-inwestycji
  • Opcje
    timbertimber Użytkownik
    edytowano kwietnia 2011
    Też Ci dziękuję Haneczka!
    Razem to zawsze lepiej, cieplej i ... można góry przenosić. :bigsmile::bigsmile:
  • Opcje
    EDDIEEDDIE Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Czy nie sądzicie, że uchwała zezwalająca na przeniesienie pewnych środków z FR na wydatki eksploatacyjne musi być uchwalona za zgodą 100% właścicieli??

    Wydaje mi się, że w żadnym razie większość nie może dysponować środkami (pieniędzmi) mniejszości. Przedmiot inwestycji, na które te pieniądze są wydatkowane to już zwykła uchwała, natomiast przesunięcie FR na inwestycje to raczej konieczność zgody 100% właścicieli.
  • Opcje
    koziorozkakoziorozka Użytkownik
    edytowano listopada -1
    W moim przypadku teren wspólnoty jest ogrodzony oraz plac zabaw ma jeszcze dodatkowe ogrodzenie. Co radzicie?
    Na wszelki wypadek zgłoś, co ci szkodzi?
    Jakby co, to będziesz miał podkładkę na piśmie
  • Opcje
    wilkowyje40wilkowyje40 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    [cite] EDDIE:[/cite]Czy nie sądzicie, że uchwała zezwalająca na przeniesienie pewnych środków z FR na wydatki eksploatacyjne musi być uchwalona za zgodą 100% właścicieli??
    Wydaje mi się, że w żadnym razie większość nie może dysponować środkami (pieniędzmi) mniejszości. Przedmiot inwestycji, na które te pieniądze są wydatkowane to już zwykła uchwała, natomiast przesunięcie FR na inwestycje to raczej konieczność zgody 100% właścicieli.
    To zależy jaką masz strukturę zaliczek . FR dotyczy NW i nie wymaga zgody absolutnej 100% właścicieli lokali jeżeli większość zadecyduje, że pożyczy sobie w okresach dużych wydatków na eksploatacje i następnie wróci na FR te kasę (po rozliczeniu eksploatacji) to twoja teza nie trzyma się kupy. Za wszytko i tak płaci właściciel lokalu , jemu wszytko jedno z której kieszeni.
  • Opcje
    ownerowner Użytkownik
    edytowano kwietnia 2011
    [cite] timber:[/cite]...Uchwała wspólnoty mieszkaniowej, na podstawie której objęto współwłasnością przymusową środki pieniężne zgromadzone na funduszu remontowym wspólnoty, jest niezgodna z prawem
    Kompletnie nie rozumiesz tego, co cytujesz. Ręce opadają. Przeczytaj, o co chodziło w tamtej uchwale i przyjmij do wiadomości, że nie mówimy tutaj o obejmowaniu funduszu remontowego współwłasnością przymusową.
  • Opcje
    siweckisiwecki Użytkownik
    edytowano listopada -1
    skoro
    środki zgromadzone na funduszu remontowym są własnością poszczególnych właścicieli a nie wspólnoty mieszkaniowej
    oraz
    większość nie może dysponować środkami (pieniędzmi) mniejszości.
    to idąc tym tokiem myślenia do wykonania jakiegokolwiek remontu potrzebna by była zgoda wszystkich właścicieli.


    Z funduszu remontowego nie pokrywa się kosztów inwestycji.
    czyli inwestycje termomodernizacyjne są przeprowadzone w większości niezgodnie z prawem.
    nawet w uchwałach wymaganych przez banki do zaciągnięcie kredytu występuję pojęcie że kredytu udziela się do zrealizowania przedsięwzięcia inwestycyjnego a same kredyty nazywane są inwestycyjnymi :)
  • Opcje
    elan124elan124 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Co radzicie ?
    Zastanowić się, kto poniesie odpowiedzialność za ewentualny nieszczęśliwy wypadek niefortunnego korzystania z urządzeń na placu zabaw.
  • Opcje
    KubaPKubaP Użytkownik
    edytowano listopada -1
    [cite] haneczka:[/cite]Do wyroków, na które się powołałeś, dołączam jeszcze ten:
    I ACa 1226/07 z 18 grudnia 2007 - Z funduszu remontowego nie pokrywa się kosztów inwestycji.
    Wszystko zależy jak taką zaliczkę nazwano .
    Wspólnota jak przyjmie np.: taką nazwę: "Fundusz remontowy, amortyzacyjny, inwestycyjny nieruchomości wspólnej " to żaden wyrok tego nie powstrzyma, by wszelkie prace na nieruchomości wspólnej z tej zaliczki finansować.
    Należy pamiętać, że wyroki, orzeczenia sądowe obowiązują tylko w konkretnej sprawie i dotyczą konkretnych podmiotów a nie wszystkie wspólnoty.
  • Opcje
    KubaPKubaP Użytkownik
    edytowano listopada -1
    [cite] elan124:[/cite]
    Co radzicie ?
    Zastanowić się, kto poniesie odpowiedzialność za ewentualny nieszczęśliwy wypadek niefortunnego korzystania z urządzeń na placu zabaw.
    Wszyscy właściciele tworzących wspólnotę.
  • Opcje
    elan124elan124 Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Wszyscy właściciele tworzących wspólnotę
    Właśnie i ci, którzy byli na "nie" też !
  • Opcje
    KubaPKubaP Użytkownik
    edytowano listopada -1
    [cite] elan124:[/cite]
    Wszyscy właściciele tworzących wspólnotę
    Właśnie i ci, którzy byli na "nie" też !
    A widzisz inne rozwiązane prawne ... prokurator nie będzie pytał czy byłeś Za czy Przeciw ... na tym polega wspólnota ...
  • Opcje
    ownerowner Użytkownik
    edytowano kwietnia 2011
    Odpowiedzialności karnej nie podlega wspólnota ani "wszyscy właściciele tworzący wspólnotę", lecz osoby, odpowiedzialne za sprawowanie zarządu nieruchomością wspólną.
    Jeśli wspólnota ma zarząd, to zarzut można postawić członkom zarządu.
    Jeśli zaś wspólnota ma zarządcę z art. 18.1, to odpowiada zarządca.

    Jeśli wspólnota mająca zarząd zawarła umowę o zarządzanie z licencjonowanym zarządcą, to zarząd może się bronić tym, że zarządzanie nieruchomością powierzył osobie wykwalifikowanej, wykonującej zawodowo te czynności (a zatem ustawowo zobowiązanej do szczególnej staranności) i zawierzył jego kompetencjom. Nie zwalnia to oczywiście zarządu z odpowiedzialności za nadzór nad pracą zarządcy. O stopniu odpowiedzialności i winy zdecyduje sąd.

    Na pewno jednak nie będzie zbiorowego aktu oskarżenia przeciwko "wszystkim właścicielom tworzącym wspólnotę".
  • Opcje
    gatogato Użytkownik
    edytowano maja 2015
    Witam po raz pierwszy na forum.
    Aby nie zakładać nowego tematu chciałbym Wam zadać pytanie co sądzicie o tej sytuacji i czy skarżący ma racje :

    Opis:
    Na zebraniu został złożony wniosek o to, że można przeznaczyć 5tyś zł z funduszu remontowego(„co roku” –wyrażenie to nie zostało zapisane w protokole ) na zakup urządzenia na plac zabaw na części wspólnej. Wszyscy obecni na zebraniu wyrazili zgodę razem z przewodniczącym.
    Po znalezieniu wykonawcy i ustalenia końcowej ceny (6 tyś zł) została przygotowana uchwała aby móc wykorzystać dodatkowy 1 tyś zł brakujący do zbudowania urządzenia. Celem tego było aby zaoszczędzić pieniądze i za jednym razem znaleźć urządzenie za które wspólnota nie poniesie dużych kosztów przez co przez najbliższy czas nie będzie trzeba dokupywać nowych urządzeń.
    Po głosowaniu nad uchwałą przy wyniku 81,62 % właścicieli za uchwałą i 2,67% przeciwko uchwale, został zgłoszony protest przez owego przewodniczącego dotyczący braku zgody na sfinansowanie uchwały za środków funduszu remontowego.
    Zarządca Wspólnoty Mieszkaniowej pisze, że jedynym rozwiązaniem jest zakup urządzenia z zaliczki na pokrycie kosztów bieżącej eksploatacji ponieważ trudno będzie uzasadnić ten wydatek jako remont lub modernizacja części wspólnych i że zaskarżenie tejże uchwały może być przez Sąd uznane za zasadne.
    W naszej uchwale w sprawie: zasad funkcjonowania i rozliczeń w roku 2015 funduszu remontowego Wspólnoty Mieszkaniowej istnieje taki oto zapis:

    -środki funduszu remontowego nieruchomości mogą być przeznaczone wyłącznie na finansowanie remontów i modernizacji elementów budynku, urządzeń technicznych i przyłączy zaliczonych do nieruchomości wspólnej i jej części składowych.
    Komentarz edytowany gato
  • Opcje
    tradertrader Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Po głosowaniu nad uchwałą przy wyniku 81,62 % właścicieli za uchwałą i 2,67% przeciwko uchwale, został zgłoszony protest przez owego przewodniczącego dotyczący braku zgody na sfinansowanie uchwały za środków funduszu remontowego.
    Uchwała z 81.62% jest ważna. Indywidualny protest nie ma znaczenia, zgodnie z ustawą o własności lokali taką uchwałę można zaskarżyć do sądu powszechnego w terminie 6 tygodni. Proponuję odczekać ten termin a następnie realizować to co podjęto tą uchwałą.
  • Opcje
    gatogato Użytkownik
    edytowano maja 2015
    Tak, ale Zarządca dlatego dał to pismo i zwołuje zebranie ponieważ nasz sąsiąd (przewodniczący) zaznaczył że ustawę zaskarży a oni chcą zamknąć mu drogę ustalając budowę placu z zaliczek gdzie i tak brakuje nam wtedy 4 tys zł. Idąc śladem zapisu w naszej uchawle na temat wydatku pieniędzy z FR chciałem ustalić co to jest "urządzenie techniczne" i ustaliłem że :

    Ze źródła placezabaw.UOKIK.gov.pl i zamieszczonego tam dokumentu Kompetencje Organów Nadzoru Budowlanego możemy dowiedzieć się :

    Co to jest PLAC ZABAW ?
    Pojęcie „plac zabaw" nie jest określone w ustawie Prawo budowlane, gdyż nie jest ono użyte w treści przepisów tej ustawy. Pojęcie to występuje natomiast w treści §19 i §40 rozporządzenia z dnia 12.04.2002r. Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, nie wymaga ono jednak dookreślenia w formie definicji, co oznacza że w przepisach uznano je za jednoznaczne.
    W kompetencji organów administracji publicznej, właściwych w sprawach projektowania, budowy i utrzymania obiektów budowlanych – znajdują się:
    - obiekty małej architektury oraz
    -place zabaw traktowane jako budowle.
    Plac zabaw jest budowlą, w której skład(w zależności od programu użytkowego)mogą wchodzić różne elementy składowe:

    1) obiekty budowlane małej architektury(do których można zaliczyć:
    piaskownice, huśtawki, drabinki, zjeżdżalnie, wieże, ławki, tablice informacyjne, przeplotnie,bujawki, domki, itp.)

    2) urządzenia techniczne (do których można zaliczyć: karuzele, wielofunkcyjne zestawy zabawowe,zestawy sprawnościowe, ruchome pomosty, linaria, itp.)
  • Opcje
    blazejhblazejh Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Jeśli przewodniczący zaskarży to sąd będzie analizował wyłącznie pojęcie funduszu remontowego, jego rolę i przeznaczenie. Może orzec że budowa placu nie jest remontem lecz inwestycją i uchylić uchwałę w części dot. fr. Odczekajcie te 6 tygodni, może facetowi odechce się skarżenia przeciwko woli 82% większości?
  • Opcje
    gatogato Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Myślałem że Sąd bierze pod uwagę uchwałę wspólnoty dot. FR. Chyba że istnieje prawne pojęcie FR ale wtedy po co te zapisy w uchwale.
  • Opcje
    tajfuntajfun Użytkownik
    edytowano listopada -1
    [cite] timber:[/cite]A to coś zupelnie nowego i rewolucyjnego? Cytuję: "tworzysz nowe prawo" ?

    "...Uchwała wspólnoty mieszkaniowej, na podstawie której objęto współwłasnością przymusową środki pieniężne zgromadzone na funduszu remontowym wspólnoty, jest niezgodna z prawem - uznał Sąd Najwyższy. Niedopuszczalne jest zatem „uzupełnianie" zakreślonego przez ustawę przedmiotu nieruchomości wspólnej dodatkowo jeszcze o „środki pieniężne zgromadzone na funduszu remontowym" i tym samym - zrównywanie statusu prawnego tych środków ze statusem prawnym nieruchomości wspólnej..." - Wyrok Sądu Najwyższego z 22.04.2010 r., (sygn. akt V CSK 367/09)

    "...W orzecznictwie ugruntowany jest bowiem pogląd, że środki zgromadzone na funduszu remontowym są własnością poszczególnych właścicieli a nie wspólnoty mieszkaniowej (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 15 kwietnia 2004 roku, I Aca 1382/2003, czy Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 18 grudnia 2007 roku, sygn. akt: I Aca 1226/07).
    Zatem tylko właściciele tych środków mogą decydować czy, w przypadku sprzedaży lokalu, przekażą je zbywcy, nigdy wspólnota mieszkaniowa w formie uchwały, ponieważ „wspólnota mieszkaniowa podejmuje decyzje tylko w sprawach dotyczących zarządu nieruchomością wspólną zakreślonych prawem" (tak Sąd Apelacyjny w wyroku z dnia , sygn. akt: I Aca 1309/00).
    .." - źródło: http://www.zarzadca.pl/content/view/561/87/

    Bardzo proszę - tu zwracam się do zarządzajacych portalem www.zarządca.pl o zajęcie jednoznacznego stanowiska: albo kłamiecie na swoich stronach i owner ma rację albo proszę zwrócić zdecydowaną uwagę aby owner nie czynił dywersji i wprowadzał w błąd szukających pomocy dyskutantów.
    Timber. Żle rozumiesz ten zapis.Po prostu źle rozumujesz. Sąd wyraził tu pogląd że środki na FR nie są elemnetem NW.Ale sa one napewno majatkiem wspolnoty.Elementem NW moga być elementy budynku i działka . A nie moga by zadne pieniadze.Tak to nalezy rozumieć.

    Nowy doklejony: 24.05.15 09:33
    W drugim akapicie sąd stwierdził że prawa wierzycielskie w zakresie innym niż określone w uchwale FR ma nie wspolnota lecz własciciele lokali. A więc aby zwrócić środki włascicielowi potzrebna jest zgoda 100% włascieli
  • Opcje
    KowalKowal Użytkownik
    edytowano listopada -1
    gato - nie macie większych problemów, niż sprzeciw jednej osoby? Jak ją zaskarży to najwyżej Sąd ją uchyli i będzie Plac bez uchwały. Najwyżej może żądać zwrotu swojego wkładu wg udziału tj. 2,67 z 6 000 zl, tj. około 150 zl. I zmieńcie w uchwale - Plac zabaw na "doposażenie infrastruktury terenowej miejsca rekreacji".
  • Opcje
    gatogato Użytkownik
    edytowano maja 2015
    To właśnie ten człowiek nie ma większych problemów a zarządca chyba nie ma "odpowiednich ludzi" by najpierw takie coś proponować i się godzić a później się tego bać. Ale w sumie masz rację z tym np. zwrotem swego udziału a więc wpisuję to w swój program na zebranie.
  • Opcje
    KowalKowal Użytkownik
    edytowano maja 2015
    gato - na zebraniu podziękujcie mu za współpracę, odwołując z zarządu. Jak taki "formalista" to niech sobie w domu rządzi.:bigsmile:
    A na zebraniu uchwalcie poprawkę do uchwały o FR -wstawiając w odpowiednie miejsce o celu funduszu "......remonty i niezbędne w przyszłości inwestycje w nieruchomość".
  • Opcje
    gatogato Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Ale on jest tylko tzw. przewodniczącym zebrania ( i "cieciem" bloku) a więc zostaje tylko odwołanie go ze wspólnoty ;D
  • Opcje
    KowalKowal Użytkownik
    edytowano listopada -1
    gato - zróbcie konieczną poprawkę w uchwale o FR, jak wskazałem wyżej. Jeżeli ktoś będzie chciał ją zaskarżyć (wg mnie małe szanse powodzenia) niech to robi. I jeszcze raz nawołuję do nie definiowania tej waszej inwestycji jako Plac zabaw ale teren rekreacji właścicieli i ich rodzin. Nie musicie nigdzie tego zgłaszać, jak się coś stanie unikniecie kłopotów. A ponadto Plac zabaw jest "obwarowany" przepisami. Znajdzie się jakiś frustrat i przyśle wam Sanepid, PINB i innych urzędników, którzy będą się domagać Regulaminów funkcjonowania, certyfikatów wymiany piasku, osób odpowiedzialnych itp.
  • Opcje
    cdncdn Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Kowal, nie wprowadzaj w błąd, że jak plac zabaw nazwiesz "terenem rekreacji właścicieli i ich rodzin", to "jak się coś stanie unikniecie kłopotów". To nieprawda. Nie jest ważne, jak ty to sobie nazwiesz, ważne, co to jest. Urządzenia placu zabaw to obiekty budowlane małej architektury, więc nie unikniesz odpowiedzialności, obowiązkowych przeglądów itp. Przekonasz się o tym zwłaszcza wtedy, "jak się coś stanie". Prokurator nie nazwie placu zabaw tak, jak ty, tylko tak, jak traktują to przepisy budowlane. Montaż urządzeń placu zabaw wymaga zgłoszenia.

    O piasek certyfikowany do piaskownicy warto zadbać nie dlatego, że taki jest wymóg, ale dla zdrowia małych dzieci, które się w nim bawią.
    Regulamin placu zabaw dostaniesz gratis od producenta urządzeń. Są też dostępne wzory w internecie, można samemu napisać.
  • Opcje
    KowalKowal Użytkownik
    edytowano listopada -1
    gato - masz dwie rady - wybieraj.
  • Opcje
    EgzoEgzo Użytkownik
    edytowano listopada -1
    [cite] tajfun:[/cite] A więc aby zwrócić środki włascicielowi potzrebna jest zgoda 100% włascieli
    Nic takiego nie wynika z tego orzeczenia.

    Nowy doklejony: 26.05.15 00:31
    [cite] Kowal:[/cite]... i będzie Plac bez uchwały. Najwyżej może żądać zwrotu swojego wkładu wg udziału tj. 2,67 z 6 000 zl, tj. około 150 zl. I zmieńcie w uchwale - Plac zabaw na "doposażenie infrastruktury terenowej miejsca rekreacji".
    Nie będzie mógł żądać ani zwrotu swojego udziału, ani wspólnota nie będzie mogła uchwalić finansowania z FR czegoś, co nie jest remontem. Jeżeli cel FR został u was jasno sformułowany (rzadkość we wspólnotach), to wydatkowanie zgromadzonych na FR pieniędzy w sposób inny, niż to wynika z celów funduszu jest wykluczone.
  • Opcje
    tajfuntajfun Użytkownik
    edytowano maja 2015
    Egzo
    To jak nalezy rozumieć to zdanie?
    Zatem tylko właściciele tych środków mogą decydować czy, w przypadku sprzedaży lokalu, przekażą je zbywcy
    
  • Opcje
    blazejhblazejh Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Orzeczenie literalnie brzmi jednoznacznie. W praktyce brzmi jak bzdura. Bzdura ugruntowana w orzecznictwie.
  • Opcje
    tajfuntajfun Użytkownik
    edytowano maja 2015
    [cite] blazejh:[/cite]Orzeczenie literalnie brzmi jednoznacznie. W praktyce brzmi jak bzdura. Bzdura ugruntowana w orzecznictwie.
    Ale dlaczego bzdura? Dla mnie jest logiczne i zupełnie naturalne.KC mówi jednoznacznie że zbycie rzeczy wspolnej wymaga zgody 100% współwłascicieli lub pozytywnego orzeczenia sądowego na wniosek 51% współwłascicieli.
  • Opcje
    blazejhblazejh Użytkownik
    edytowano listopada -1
    "...ugruntowany jest bowiem pogląd, że środki zgromadzone na funduszu remontowym są własnością poszczególnych właścicieli..."
    Ten pogląd, gdyby był stosowany w praktyce, sparaliżowałby funkcjonowanie większości wspólnot. Rodzi szereg w praktyce zbędnych komplikacji. Na szczęście ugruntowany jest jedynie w orzecznictwie, w życiu wspólnot już nie bardzo.
  • Opcje
    KubaPKubaP Użytkownik
    edytowano maja 2015
    [cite] blazejh:[/cite]"...ugruntowany jest bowiem pogląd, że środki zgromadzone na funduszu remontowym są własnością poszczególnych właścicieli..."
    w realu i piśmiennictwie, orzecznictwie sądowym jest odwrotnie , to co jest wpłacane (zaliczki) na utrzymanie cześć wspólnych , a FR się do tego zalicza , stanowi majątek Wspólnoty, odrębny od majątku właścicieli lokali . Wszytko co ma związek z częściami wspólnymi wymaga uchwały właścicieli lokali , no prawie wszytko.
    Komentarz edytowany KubaP
  • Opcje
    cdncdn Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Na szczęście ugruntowany jest jedynie w orzecznictwie
    Linia orzecznictwa się zmieniła w tej sprawie po uchwale Sądu Najwyższego z grudnia 2007 roku w sprawie majątku wspólnoty. Nie można przytaczać starych orzeczeń i głosić takich tez, bo są one już nieaktualne.
  • Opcje
    blazejhblazejh Użytkownik
    edytowano listopada -1
    Niestety poprawny pogląd jakoś nie ugruntował się w świadomości obywateli. Te kilka orzeczeń sprzed 2007 roku wprowadzało mętlik w głowach, który trwa do dzisiaj.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.