Niezalogowany (Zaloguj się) lub (Zarejestruj się)
Nie pamiętasz hasła? | Masz nieaktywne konto?

Załóż nowy wątek

Aby pisać na forum, musisz się zarejestrować. Zarejestruj się

Masz już konto? Zaloguj się

Pomagają na forum

Najbardziej pomocni w miesiącu

blazejh, KubaP, wp44, Miodownik, Iwona 71, Lok93P, monikakb, gab, IwonaB, KAROLSKO, man, koziorozka

Najaktywniejsi w miesiącu

Telefony alarmowe

Szukaj zarządcy / Przeglądaj katalog

Zarządca popularne tagi

Zarzadca.eu - Serwis społecznościowy wspólnot mieszkaniowych

Zarzadca.eu jest częścią serwisu Zarządca Portal Informacyjny
(wspólnoty mieszkaniowe, wspólnota mieszkaniowa)

    •  
      CommentAuthortajfun
    • CommentTime7-10-2014
     
    elan 124 napisał :
    Przecież My jesteśmy częścią... przyrody :-)

    Ja też , ja też ...jeszcze :sad:

    Nowy doklejony: 07.10.14 08:31
    Gecon napisał:
    Skoro właściciele są odpowiedzialni za przeglądy (jako właściciel budynku) to po to ustawa dała im możliwość aby w ich imieniu dokonywali całej tej formalnej i papierkowej roboty wybrani przedstawiciele (zarząd), których raz do roku mają obowiązek rozliczyć ze swoich dokonań
    Wyrażasz tu pogląd że wsłasciciele lokali reprezentowani przez zarzad , czyli wspólnota ( osoba ustawowa) są włascicielami budynku.Czy byc może ja nie umiem czytać?
    Wspólnota mieszkaniowa odpowiada za przeglądy okresowe w lokalach właścicieli Gecon napisal:
    O niczym innym nie pisałem wyżej, pięć dni temu.Tajfun napisał: Nigdy nie zgodzę się z poglądem że wspólnota jest właścicielem nieruchomości lub budynku Gecon napisal:
    -??? Nikt takiego poglądu nie wygłasza.
    To sie w końcu zdecyduj.
    •  
      CommentAuthorgecon
    • CommentTime7-10-2014 zmieniony
     
    tajfun: To sie w końcu zdecyduj

    Miałem pełne prawo sądzić, że po tylu już wpisach i dyskusjach na ten temat potrafisz rozróżnić niuanse:
    wspólnota - ogół właścicieli
    wspólnota - wszyscy właściciele
    wspólnota - osoba prawna (ułomna)
    - i nagminnie używane zamiennie także przez urzędy a nawet sądy pojęcie "wspólnota" nie jako osoba prawna ale właśnie jako wszyscy właściciele, chociażby dla samej wygody.
    Ty jak widzę - dalej nie rozumiesz tego i w kółko kręcisz się przy swoim poglądzie, że właściciele to nie wspólnota, a wspólnota to nie właściciele i właściciele to nie właściciele a wspólnota to nie wspólnota - w związku z czym nieruchomość (budynek, obiekt budowlany) wspólnoty nie ma właściciela.
    Po raz ostatni ci cytuję:
    gecon: sprawa jest dość prosta - oczywiście, że wszyscy właściciele są właścicielami nieruchomości bo każdy ma to wpisane w swoje AN
    - i bądź tak łaskaw nie mieszaj tego co napisałem z twoimi wyobrażeniami i nie rozdrabniaj na części wspólne i niewspólne bo w prawie własności tego nie ma.

    Może poniższy artykuł ci więcej wyjaśni:
    "...Urządzeniami i instalacjami wspólnymi są urządzenia dźwigowe (windy), instalacje centralnego ogrzewania, elektryczna, gazowa, kanalizacyjna, wodna, antena zbiorcza, brama wjazdowa itp. Nieruchomość wspólna ma więc określony zakres przestrzenny, więzi prawne określa zaś art. 3 ust. 1 ustawy stanowiąc, że udział właściciela wyodrębnionego lokalu w nieruchomości wspólnej, obliczony zgodnie z art. 3 ust. 3, jest prawem związanym z własnością lokalu. Jako całość zatem nieruchomość wspólna jest stosunkiem prawnym współwłasności, zaś udział właściciela w tej współwłasności, wobec brzmienia art. 50 k.c., ma status części składowej nieruchomości lokalowej.
    Z powyższego wynika, że odrębna własność lokalu, powstała i istniejąca zgodnie z przepisami ustawy, jest prawem głównym, nieruchomość wspólna jest zaś prawem niesamodzielnym, a jej funkcja w stosunku do prawa głównego jest służebna – por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 listopada 2010 r., II CSK 267/10, LEX nr 738095..."
    http://www.budownictwo.abc.com.pl/czytaj/-/artykul/udzial-w-nieruchomosci-wspolnej-jako-prawo-zwiazane-z-wlasnoscia-lokali

    Jeszcze dla przypomnienia z K.c.:
    Art. 47. § 1. Część składowa rzeczy nie może być odrębnym przedmiotem własności i innych praw rzeczowych.
    Art. 50. Za części składowe nieruchomości uważa się także prawa związane z jej własnością.

    -------------------------
    Mam prośbę - więcej już nie kieruj do mnie bezpośrednich pytań bo nie chce mi się już dyskutować na taki prosty temat, bo ile można, to już staje się nudne czy ty tego nie widzisz? Nie widzisz , że kręcisz się wkoło wydumanego przez siebie problemu? Nikt ci nie broni kręć się ale już mnie nie mieszaj do tego. Może załóż osobny wątek i tam sobie pisz co chcesz.
    •  
      CommentAuthortajfun
    • CommentTime7-10-2014
     
    Ok Gecon. Bez komentarzy.
    Zachęcam jednak tych którzy nie czytali i analizowali Uchwały SN którą można uznać za dodatek do bibli ( UoWL) Oto fragment ( związane z tematem }.
    Uchwała składu siedmiu sędziów z dnia 21 grudnia 2007 r., III CZP 65/07
    Wyraźne uznanie wspólnoty za podmiot odrębny od
    właścicieli i uregulowanie sposobu działania tego podmiotu z jednoczesnym
    zabezpieczeniem wpływu właścicieli lokali na jej funkcjonowanie, stwarza dobre
    podstawy do podejmowania działań charakteryzujących dobrego gospodarza
    nieruchomości.

    Zdanie odrębne sędziego Sądu Najwyższego Krzysztofa Pietrzykowskiego
    do uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 21 grudnia
    2007 r., III CZP 65/07

    …Po pierwsze, zgodnie z art. 6 u.w.l., pojęcie wspólnoty mieszkaniowej jest
    używane w ustawie jako synonim ogółu właścicieli lokali, w związku z tym we
    wspomnianym przepisie nieprzypadkowo pominięto sformułowanie ,,we własnym
    imieniu", występujące w szczególności w art. 8 § 1 i art. 11 § 1 k.s.h. Wspólnota
    mieszkaniowa nie ma bowiem i nie może mieć żadnych własnych interesów
    odrębnych od interesów właścicieli lokali, skoro jej istnienie wiąże się wyłącznie ze
    sprawowaniem zarządu nieruchomością wspólną
  1. Kolejny komunistyczny wymysł, żeby wpuszczać domokrążców pod byle pretekstem w tym totalitarnym kraju i jeszcze za to płacić. Jak ktoś chce sobie sprawdzić instalację i martwi się o bezpieczeństwo oraz czy ma sprawne połączenia pod tynkiem i inne ****, to mam bardzo prostą radę. Można to zrobić przy pomocy jedynie woltomierza (koszt maks 60 zł) w banalny sposób. Należy zmierzyć napięcie nieobciążonej instalacji (jałowej) oraz podłączyć farelkę bądź czajnik elektryczny moc ok 2 KW i ponowić pomiar napięcia. Jeśli napięcie w gniazdku nie spada o więcej niż 2-4 V w zależności od długości przyłącza od licznika to znaczy, że instalacja jest sprawna. W przeciwnym razie można robić przeglądy. I mówimy NIE domokrążcom, dziękuję. Ale ludzie i tak co niektórzy pozwolą sobie zaglądnąć do d*py na prywatnej posesji.
    •  
      CommentAuthorcitizen
    • CommentTime19-05-2015
     
    Jeśli uważasz, że na tym polega totalitarny kraj, że ktoś na własne życzenie wpuszcza do swojego mieszkania domokrążcę, to powinieneś zacząć swoją edukację szkolną od początku.
  2. @eskpert
    "Jak ktoś chce sobie sprawdzić instalację i martwi się o bezpieczeństwo oraz czy ma sprawne połączenia pod tynkiem i inne ****, to mam bardzo prostą radę. Można to zrobić przy pomocy jedynie woltomierza (koszt maks 60 zł) w banalny sposób. [...]"
    Bzdura. A gdzie chociażby pomiar stanu izolacji - sprawdzenie czy się gdzieś pod tynkiem nie zaczyna zwęglać? Gdzie dokręcenie połączeń elektrycznych?
    W starych instalacjach (dwużyłowych) przerwa w przewodzie PEN powoduje pojawienie się napięcia 230V na metalowych częściach urządzeń elektrycznych (pralka, lodówka, itd.).

    Czy bierzesz odpowiedzialność za to, że ktoś wskutek zaniedbania poważnych przeglądów może się wykopyrtnąć, że komuś może się chałupa spalić?

    Te przeglądy to nie jest widzimisię ustawodawcy, ale warunek konieczny dla zachowania względnego bezpieczeństwa. Po prostu nie da się przeskoczyć techniki.
    •  
      CommentAuthorKubaP
    • CommentTime11-11-2015
     
    Hola , hola ... zanim padną kojne wynaturzenia w stylu wpisu Gość Zarzadca.pl (eskpert)
    pamiętać należy, że BEZPIECZEŃSTWO użytkowników nieruchomości ponad wszystko.

    Czym jest 50 zł / lok., raz na pięć lat, do wartości życia człowieka ? UoWL ; UoGN ;
    •  
      CommentAuthorwp44
    • CommentTime11-11-2015
     
    wp44
    Gość Zarzadca.pl (eskpert): Kolejny komunistyczny wymysł...
    Jaki nick, taka wypowiedź. Następny, co chciał robić za eksperta, a nawet z własnym nickiem sobie nie poradził. No, tak to jest.
  3. Gratuluje wszystkim zarządcom i zarządom, które w ogóle dyskutują czy trzeba? Prawo jest prawem, obowiązek obowiązkiem i nie podlega dyskusji. Kiedy ja obejmowałem zarząd nad obecną nieruchomością blisko 3 lata temu - to poprzedni zarządcy na moje pytanie o KOB z aktualnymi wpisami robili głupie miny ze zdziwienia z głupimi pytaniami w stylu : Na co? Po co to komu? Nic nie trzeba. Poza numerami nip i regon i rozliczeniami z mieszkańcami, rachunkiem bankowym + US i ZUS nie mieli zupełnie NIC z dokumentacji technicznej. Wszystkim tym którzy mają jakiekolwiek wątpliwości radzę wybrać się do miejscowego PINB bądź umówić się na kawę z doświadczonym, licencjonowanym zarządcom i w ten sposób je rozstrzygnąć.
Wyślij odpowiedź
    Login Hasło
  • Formatuj odpowiedź jako
 
 
Regulamin | Polityka prywatnosci | Pomoc | Kontakt | Reklama | Zaproś znajomego