Niezalogowany (Zaloguj się) lub (Zarejestruj się)
Nie pamiętasz hasła? | Masz nieaktywne konto?

Załóż nowy wątek

Aby pisać na forum, musisz się zarejestrować. Zarejestruj się

Masz już konto? Zaloguj się

Pomagają na forum

Najbardziej pomocni w miesiącu

koziorozka, Lysy, blazejh, KubaP, Zarządca, Phantos, Sambor, wp44, Haneczka, Pablo199, SwietyDiabel, SwiStakowo, t66, KAROLSKO

Najaktywniejsi w miesiącu

Telefony alarmowe

Szukaj zarządcy / Przeglądaj katalog

Zarządca popularne tagi

Zarzadca.eu - Serwis społecznościowy wspólnot mieszkaniowych

Zarzadca.eu jest częścią serwisu Zarządca Portal Informacyjny
(wspólnoty mieszkaniowe, wspólnota mieszkaniowa)

  1. Garaż (podziemny parking) i rozdział kosztów jego utrzymania, to kolejny temat, który muszę "zgłębić". Z tego co wiem, w mojej Wspólnocie wszyscy właściciele płacą za utrzymanie podziemnego parkingu nawet Ci, którzy nie posiadają w nim udziałów. Sama nie posiadam miejsca postojowego, ani samochodu, ale partycypuję w utrzymaniu całego garażu, ponieważ, zgodnie z tym co się dowiedziałam od administratora/Zarządu, przechodzę przez skrawek garażu do śmietnika, ażeby wyrzucić śmieci (jest to ok. 10 metrów w linii prostej, nie wchodzę na miejsca postojowe).

    Zastanawiam się, skoro praktycznie nie korzystam z parkingu, dlaczego muszę łożyć na jego utrzymanie, tzn. żarówki, sprzątanie miejsc postojowych itp.?
    Czy Zarząd nie powinien zwolnić osoby nie-posiadające samochodów i miejsc postojowych z płacenia za utrzymanie tegoż parkingu? Czy nie powinniśmy (my, którzy nie posiadamy udziałów w garażu) płacić kosztów zarządu nieruchomością wspólną w garażu tylko w zakresie tej małej wąskiej ścieżyny wyznaczającej nasz marsz do śmietnika i z powrotem?
  2. O. No i dziękuję serdecznie, Piotrek. Teraz nie mogę czytać, bo jestem zajęta, ale wieczorem przeczytam. Jeśli czegoś nie zrozumiem, to zapytam. Stokrotne dzięki <3

    Nowy doklejony: 06.11.16 22:37
    Przeczytałam na razie wstęp dyskusji z linka podanego przez Piotra i tak na gorąco wstępnie napiszę o swoich wątpliwościach. Resztę doczytam jutro wieczorem.

    Czy u mnie garaż jest wyodrębnionym lokalem, to nie wiem, ale chyba nie. Z tego co mi wiadomo, garaż jest nieruchomością wspólną wszystkich właścicieli, nawet tych nie posiadających udziałów w garażu. Oczywiście, o to jeszcze muszę dopytać i otrzymać jasną odpowiedź.

    Muszę też zobaczyć co znajduje się w moim akcie notarialnym kupna lokalu. Dziś już za późno, jutro w wolnej chwili przeczytam, ale chyba mam napisane, że nie zakupiłam miejsca postojowego, czy coś w tym rodzaju.

    Jak czytam zalinkowany przez Piotrka link, to jest tam czarno na białym, że do garażu jest przypisany udział w częściach wspólnych. Ja nie mam tego udziału w garażu, czyli praktycznie, jeżeli w trakcie rozdzielania kosztów zarządu, uwzględniono jedynie mój udział (który posiadam w mieszkaniu), to nie powinno być tak strasznie źle. Koszty wtedy i-tak są mniejsze, niż gdyby mi doliczono udziały w garażu (gdybym miała tam wykupione miejsce). Jednak nie znam się na tym i nie potrafię ocenić jaka byłaby sytuacja, gdyby powierzchnię prawie całego garażu nie wliczano by mi jako nieruchomości wspólnej (ewentualnie wliczono by mi tylko tę część garażu, która pełni funkcję drogi do śmietnika).

    Dodam, że w mojej Wspólnocie, na prawie 100 mieszkań, jakieś 10 nie posiada udziałów w garażu. Właścicieli nie posiadających samochodów, a tym samym nie posiadających miejsca w garażu jest u mnie we Wspólnocie tak mało, że zostaliśmy pominięci i wrzuceni do jednego worka z tymi, co mają wykupione miejsca postojowe. Na pierwszy rzut nasuwają mi się pytania. Co mogę zrobić i jak sprawdzić, za co płacę w garażu? O co zapytać, o co poprosić? Jak administrator nalicza, co nalicza? itd.

    Muszę iść spać, ale jutro kolejny dzień. Żałuję, że doba ma tylko 24 godziny. Ale nie żałuję, że jestem użytkownikiem tego forum.

    Do jutra.
    :bigsmile:
  3. Piszesz jakbyś nie wiedziała czy masz swój samochód w garażu!:bigsmile:

    Jeśli macie precyzyjny i przemyślany podział naliczeń i kosztów związanych z garażem to ten podział ma swoje odzwierciedlenie na zaświadczeniach o miesięcznej opłacie eksploatacyjnej na rzecz wspólnoty.
    Wystarczy że porównasz opłaty swoje z kimś kto ma mp w garażu.
    Jeśli oboje nie znajdziecie tam ani słowa o garażu - to płacie na koszty garażu oboje (tzw. wspólny worek).

    Jeszcze doczytasz akt, ale prawdopodobnie akurat wasza hala nie jest lokalem wyodrębnionym.
    Czyli jest taką drugą suszarnią tyle że kosztującą wspólnotę tyle co połowa/jedna trzecia budynku. Pomieszczeniem wspólnym specjalnego przeznaczenia.

    Jeśli macie w takim układzie wspólny worek naliczeń i kosztów budynku i hali, to taki system (właściwie jego brak) jest łatwiej obronić, bo to "tylko" kolejne pomieszczenie wspólne.

    Wspólnego wora nie polecam w żadnym układzie z halą. To jest ignorowanie faktu że hala kosztuje. A hala kosztuje tak samo: czy jest wyodrębniona, czy jest pomieszczeniem wspólnym.

    A jest jeszcze trzecia odmiana garażu - budynek wolnostojący z szeregiem osobnych pomieszczeń i bram.
    Wyobraźmy sobie, że cała wspólnota łoży na utrzymanie tego budynku.
  4. to kolejny temat, który muszę "zgłębić".

    A co z wentylacją na klatce schodowej? Już poprawnie działa? Załatwiłaś to już?
    •  
      CommentAuthorKubaP
    • CommentTime7-11-2016 zmieniony
     
    blazejh:Jeśli macie precyzyjny i przemyślany podział naliczeń i kosztów związanych z garażem to ten podział ma swoje odzwierciedlenie na zaświadczeniach o miesięcznej opłacie eksploatacyjnej na rzecz wspólnoty.
    we wspólnocie nie płaci się opłaty eksploatacyjnej tylko ... ZALICZKĘ NA POKRYCIE KOSZTÓW UTRZYMANIA NIERUCHOMOŚCI .
    Opłaty eksploatacyjne są "zarezerwowane" dla spółdzielczosci mieszkaniowej UoWL ; UoGN ;
    •  
      CommentAuthorAnge-lisica
    • CommentTime7-11-2016 zmieniony
     
    Błażej: Jeśli macie precyzyjny i przemyślany podział naliczeń i kosztów związanych z garażem to ten podział ma swoje odzwierciedlenie na zaświadczeniach o miesięcznej opłacie eksploatacyjnej na rzecz wspólnoty.

    Kuba: we wspólnocie nie płaci się opłaty eksploatacyjnej tylko ... ZALICZKĘ NA POKRYCIE KOSZTÓW UTRZYMANIA NIERUCHOMOŚCI .
    Opłaty eksploatacyjne są "zarezerwowane" dla spółdzielczosci mieszkaniowej

    Nie.. nie płacę ani miesięcznej opłaty eksploatacyjnej (Błażej), ani zaliczki na pokrycie kosztów utrzymania nieruchomości (Kuba).
    A płacę, uwaga..: Koszty zarządu nieruchomością wspólną :tongue:
    Błażej: Wystarczy że porównasz opłaty swoje z kimś kto ma mp w garażu.
    Jeśli oboje nie znajdziecie tam ani słowa o garażu - to płacie na koszty garażu oboje (tzw. wspólny worek).

    Hm. Już tak zrobiłam. Kiedyś moja sąsiadka płaciła za halę garażową, a teraz w jej kosztach zarządu nieruchomością wspólną nie ma w og..le wyodrębnionej hali garażowej. Nawet pytała administratora, czy nie musi już płacić za garaż i otrzymała odpowiedź, że nie musi. No i właśnie to mnie zastanowiło i chciałabym się dowiedzieć co się stało.
    ******************
    Błażej:
    Jeszcze doczytasz akt, ale prawdopodobnie akurat wasza hala nie jest lokalem wyodrębnionym.
    Czyli jest taką drugą suszarnią tyle że kosztującą wspólnotę tyle co połowa/jedna trzecia budynku. Pomieszczeniem wspólnym specjalnego przeznaczenia.

    Jeśli macie w takim układzie wspólny worek naliczeń i kosztów budynku i hali, to taki system (właściwie jego brak) jest łatwiej obronić, bo to "tylko" kolejne pomieszczenie wspólne.

    Wspólnego wora nie polecam w żadnym układzie z halą. To jest ignorowanie faktu że hala kosztuje. A hala kosztuje tak samo: czy jest wyodrębniona, czy jest pomieszczeniem wspólnym.

    A jest jeszcze trzecia odmiana garażu - budynek wolnostojący z szeregiem osobnych pomieszczeń i bram.
    Wyobraźmy sobie, że cała wspólnota łoży na utrzymanie tego budynku.

    Kurczę, czy mógłbyś Błażeju to wszystko jaśniej wyjaśnić?

    A ja chyba mam "wspólny wór" w układzie z halą. A czy mógłbyś to rozwinąć, tzn. czemu nie polecasz czegoś takiego.
    ****************************
    A teraz napiszę co znalazłam w umowie ustanowienia odrębnej własności.

    Napisano tu co stanowi część wspólną i dodano, że "z wyłączeniem lokalu niemieszkalnego - garażu". Jak myślicie, czy ten zapis z tej umowy jest nadal aktualny? Umowa ta była podpisana z deweloperami, gdy spółka dewoloperska była jeszcze zarządcą na podstawie art. 18 ust 1 w mojej Wspólnocie. Teraz mamy nowy zarząd (właścicielski). Wiem co powiecie drodzy użytkownicy tego forum, ale ja nie ufam obecnemu Zarządowi i możliwe, że za namową nowego administratora działania naszego Zarządu są niezgodne z prawem (nie pierwszy to byłoby raz, wcześniej Zarząd np. nie chciał (i nadal nie chce) i nie podpisywał (i nie zamierza podpisywać) sprawozdań rocznych ze swej działalności). Już nie wchodząc w szczegóły obawiam się, a pisałam o tym nie raz, że administrator wprowadzając Zarząd w błąd, nie działa dla dobra mojej wspólnoty, a dla swojego własnego. No w każdym razie jest to kuriozum. Czekam teraz na odpowiedź Zarządu, aby pisemnie mi uzasadnił tę niechęć do składania podpisów w imieniu Wspólnoty. Dla mnie o wszystko jest niepojęte i nie zamierzam tego tak zostawić..

    Aha, dalej w umowie o ustanowienie odrębnej własności napisano, że przysługuje mi udział wynoszący 3546/735524 części w nieruchomości wspólnej , na której usytuowany jest budynek oraz taki sam udział w prawie współwłasności wszelkich części budynku i innych urządzeń , które nie służą do wyłącznego użytku właścicieli poszczególnych lokali.

    Kto mi powie o co tu chodzi?
    Ange-lisica: to kolejny temat, który muszę "zgłębić".

    Koziorożka: A co z wentylacją na klatce schodowej? Już poprawnie działa? Załatwiłaś to już?

    Wiele rzeczy Koziorożko jeszcze nie załatwiłam, ale nie dlatego, że nie chcę. Wysłałam kilka listów, ale otrzymałam odpowiedź na razie tylko na jeden. Ale tam akurat nie było o wentylacji.

    Cierpliwości. Zarząd nie może po prostu nie odpisywać na pisma (polecone za potwierdzeniem odbioru). Obiecałam sobie, że udostępnię tu odpowiedzi mojego Zarządu na różne pytania. Nie myśl Koziorożko, że już zapomniałam jak Wp 44 mi pomagał w zrozumieniu meandrów wentylacyjnych. Pamiętam i jestem mu wdzięczna, szczególnie za test z kartką A4. Wykonałam taki test u jednego z sąsiadów, a potem (tj. do tej pory) poprosiło mnie o wykonanie testu jeszcze 4 osoby z mojego bloku. Można powiedzieć, że stałam się we Wspólnocie specjalistą od badania ciągu wentylacji :bigsmile:

    Natomiast, oczywiście, w jednym z pism zapytałam w jaki sposób jest realizowana wentylacja na (mojej) klatce schodowej, na której nie otwierają się okna.

    Trzeba będzie powtórzyć pytania, bo długo się czeka ..
    •  
      CommentAuthorKubaP
    • CommentTime7-11-2016 zmieniony
     
    Nie.. nie płacę ani miesięcznej opłaty eksploatacyjnej (Błażej), ani zaliczki na pokrycie kosztów utrzymania nieruchomości (Kuba).
    A płacę, uwaga..: Koszty zarządu nieruchomością wspólną :tongue:
    Jak długo będziesz swoją patologie wspólnotową pokazywać, jako wzór dla wspólnot ?.
    Naprwdę nie jest nam do śmiechu. :cry:

    :wink: " Koszty zarządu nieruchomością wspólną" są składnikiem Zaliczki na pokrycie kosztów utrzymania nieruchomości http://www.zarzadca.eu/wiki/wzor_-_zaliczka to tak na marginesie UoWL ; UoGN ;
  5. KubaP:
    Koszty zarządu nieruchomością wspólną są składnikiem Zaliczki na pokrycie kosztów utrzymania nieruchomości

    To jest raczej niemożliwe... Trąci awanturą finansową, ponieważ koszty dopiero wystąpią po określonych wydatkach, udokumentowanych fakturami i rachunkami, a zaliczka nie jest kosztem zarządu nieruchomością wspólną. :smile:
    •  
      CommentAuthorKubaP
    • CommentTime7-11-2016 zmieniony
     
    Haneczka: zaliczka nie jest kosztem zarządu nieruchomością wspólną. :smile:
    To wiesz Ty, to wiem i ja , ale są tacy, co tego nie są wstanie zrozumieć / ogarnąć i płaca "koszty " nie zaliczki ... :smartass:

    A tak na poważnie:
    Zaliczki na pokrycie kosztów utrzymania nieruchomości składają się z następujących części/działów : (przynajmniej tak powinno być)

    • zaliczki na utrzymanie lokalu i media

    • zaliczki na utrzymanie nieruchomości wspólnej

    • Fundusz remontowy NW

    • Opłaty cywilno-prawne

    • Inne - Fundusze celowe .

    i taki podział już nie Trąci awanturą finansową UoWL ; UoGN ;
    •  
      CommentAuthorHaneczka
    • CommentTime7-11-2016 zmieniony
     
    KubaP: To wiesz Ty, to wiem i ja ,

    Kubuś, mam wrażenie, że jednak co innego wiesz Ty, a co innego wiem ja... :bigsmile:
    KubaP:" Koszty zarządu nieruchomością wspólną" są składnikiem Zaliczki na pokrycie kosztów utrzymania nieruchomości
    •  
      CommentAuthorKubaP
    • CommentTime7-11-2016 zmieniony
     
    Haneczka:
    KubaP: To wiesz Ty, to wiem i ja ,
    Kubuś, mam wrażenie, że jednak co innego wiesz Ty, a co innego wiem ja... :bigsmile:
    musiałem użyć tego samego toku myślenia, co moja adwersarka ... nie zrozumiałaś ?
    Gdybym użył wykładni poważnie, nic by nie dotarło (zresztą nie wiem czy dotrze do adwersarki), bo ona wie najlepiej. UoWL ; UoGN ;
    •  
      CommentAuthorblazejh
    • CommentTime8-11-2016 zmieniony
     
    Cała dyskusja jest tutaj.

    Piotrek:Cała dyskusja jest tutaj:
    http://www.zarzadca.eu/dyskusja/7344/zarzadzanie-garazem/


    Nowy doklejony: 08.11.16 14:04
    Ange - Lisica

    Jeśli kiedyś właściciele mp mieli na drukach opłat wydzielone opłaty (zaliczki) związane z kosztami garażu wielostanowiskowego, a teraz ich opłaty mają tę samą strukturę zaliczek co Ty, tzn. że drugi administrator uprościł system naliczeń i podziału księgowego kosztów.

    Trudno powiedzieć czy zrobił dobrze czy źle. Na pewno mniej przejrzyście dla właścicieli, niż to było dotąd. Widać po tym forum, że co wspólnota, to inny pomysł na garaż, przy czym prawdopodobnie macie tam po zmianie administracji wszystko maksymalnie uproszczone, a koszty garażu rozliczne we wspólnym worze z kosztami budynku.

    Administrator strzelił lekką głupotę mówiąc, że sąsiadka już nie musi płacić na garaż.
    Prawdopodobnie po zmianie obie z sąsiadką płacicie na garaż podobnie tj. w proporcji w takiej samej - czyli tylko od powierzchni lokalu, lub podobnej tj. sąsiadce uwzględniono jakoś dodatkowo w opłatach fakt, że posiada to stanowisko.

    Jeśli pozycja "garaż" wypadła z druków opłat, tzn. że garaż, wypadł jako osobna pozycja z ewidencji pozaksięgowej wspólnoty jako całości. Czyli wypadł z ewidencji co najmniej po stronie naliczeń.
    Czy chociaż pozostał w ewidencji po stronie kosztów? - spytaj administratora, to powinien wiedzieć.
  6. Błażej, dziękuję za "łopatologiczne" przekazanie odpowiedzi na najbardziej nurtujące mnie pytania.

    Dopiero przyszłam do domu, dlatego postaram się, w miarę sprawnie, jeszcze coś zaraz napisać.

    Ale najpierw, jak zwykle co najmniej jedna luźna myśl, która mi się w tej chwili nasuwa, po przeczytaniu tego:
    Błażej: Trudno powiedzieć czy zrobił dobrze czy źle. Na pewno mniej przejrzyście dla właścicieli, niż to było dotąd. Widać po tym forum, że co wspólnota, to inny pomysł na garaż, przy czym prawdopodobnie macie tam po zmianie administracji wszystko maksymalnie uproszczone, a koszty garażu rozliczne we wspólnym worze z kosztami budynku.

    No i pięknie, tylko że właśnie mam przed sobą pewne dane dotycząca powierzchni w mojej Wspólnocie, i tak:
    * powierzchnia razem 7355,24 m kwadratowe,
    * powierzchnia mieszkalna 4999,55 m kwadratowych,
    * powierzchnia przynależna 109.69 m kwadratowych,
    * powierzchnia hali garażowej 2 246 m kwadratowych..
    Zwróć uwagę Błażej, że garaż podziemny w mojej Wspólnocie jest duży, bo ma 2 246 m kwadratowych. I jeśli cały parking jest dla mnie nieruchomością wspólną, chociaż z niego nie korzystam, to dla mnie to nie jest to żaden interes :confused:

    Ok, idę coś zjeść i kliknę.

    Nowy doklejony: 08.11.16 22:11
    Błażej: Jeśli kiedyś właściciele mp mieli na drukach opłat wydzielone opłaty (zaliczki) związane z kosztami garażu wielostanowiskowego, a teraz ich opłaty mają tę samą strukturę zaliczek co Ty, tzn. że drugi administrator uprościł system naliczeń i podziału księgowego kosztów.

    Mam pytanie zasadnicze i bardzo ważne. Czy administrator może uprościć system naliczeń i podziału księgowego kosztów, jeśli w umowie z dewoloperem mam napisane, że część wspólna jest "z wyłączeniem lokalu niemieszkalnego - garażu"? Innymi słowy, czy administrator może bez mojej zgody rozliczać parking inaczej niż było dotychczas, tj. czy może traktować parking jako część wspólną każdego właściciela, chociaż poprzedni zarząd i administrator nie naliczali kosztów utrzymania garażu tym właścicielom, którzy miejsca postojowego nie mieli? Wydaje mi się, że takiej rzeczy nie można zrobić "po cichu". W końcu chodzi o pieniądze i współwłasność, które są czynnościami przekraczającymi zakres zwykłego zarządu.. Zresztą w art. 22 ust 3 pkt 4 i 6 jest napisane, że czynnością przekraczającą zakres zwykłego zarządu jest zmiana przeznaczenia części nieruchomości wspólnej i dokonanie podziału nieruchomości wspólnej.

    A i jeszcze nie wiem, co tak na prawdę oznacza zwrot z mojej umowie ustanowienia odrębnej własności: część wspólna "z wyłączeniem lokalu niemieszkalnego - garażu".
    Czy chodzi o cały garaż podziemny z 81 stanowiskami postojowymi? Czy to znaczy, że deweloper zapisał tu, że garaż podziemny nie może być w rozliczeniach (dla mnie) częścią wspólną? A może to moja nadinterpretacja?

    Błażej: Trudno powiedzieć czy zrobił dobrze czy źle. Na pewno mniej przejrzyście dla właścicieli, niż to było dotąd. Widać po tym forum, że co wspólnota, to inny pomysł na garaż, przy czym prawdopodobnie macie tam po zmianie administracji wszystko maksymalnie uproszczone, a koszty garażu rozliczne we wspólnym worze z kosztami budynku.

    No właśnie. Poprzednia administracja była jakaś porządniejsza.
    Błażej: Administrator strzelił lekką głupotę mówiąc, że sąsiadka już nie musi płacić na garaż.
    Prawdopodobnie po zmianie obie z sąsiadką płacicie na garaż podobnie tj. w proporcji w takiej samej - czyli tylko od powierzchni lokalu, lub podobnej tj. sąsiadce uwzględniono jakoś dodatkowo w opłatach fakt, że posiada to stanowisko.

    No jasne, nie ma nic za darmo.
    Błażej: Jeśli pozycja "garaż" wypadła z druków opłat, tzn. że garaż, wypadł jako osobna pozycja z ewidencji pozaksięgowej wspólnoty jako całości. Czyli wypadł z ewidencji co najmniej po stronie naliczeń.
    Czy chociaż pozostał w ewidencji po stronie kosztów? - spytaj administratora, to powinien wiedzieć.

    Błażej, powiem szczerze, że do administratora w tej chwili mi się nie śpieszy, ale patrząc na sprawozdanie finansowe Zarządu z 2015 roku (hm.. niepodpisane zresztą :confused:) oraz na plan finansowo księgowy na rok 2016 (też niepodpisany :devil:), to uderza mnie taka sprawa.
    W sprawozdaniu widzę przychody nad kosztami (wynik finansowy), czyli nadwyżkę utrzymania części wspólnej, hali garażowej i funduszu remontowego.
    Dalej widzę, że na fundusz remontowy przeznaczono tylko część nadwyżki, a mianowicie przychody i bierzące koszty utrzymania części wspólnej oraz nadwyżkę z funduszu remontowego.
    Natomiast tabelę dotyczącą hali garażowej (w której wykazano wynik finansowy hali też jako nadwyżkę) zatytułowano "koszty utrzymania hali garażowej". Nadwyżkę z hali garażowej nie przeznaczono na fundusz remontowy, a ustanowiono jako bilans otwarcia roku 2016. To znaczy, że te pieniądze gdzieś "wiszą". Pytałam administratora jak długo będą wisieć i dlaczego wiszą. Otrzymałam odpowiedź, że poprzednia administracja wykonała tę tabelę (ponieważ zebranie roczne zbiegło się ze zmianą Zarządu i administratora) i on, tj. obecny administrator tylko tę tabelę zaadoptował, ale jeszcze nie wie co z tym zrobi.

    Teraz sobie myślę, że ciekawe czy administrator się w końcu dowie :shocked:.. Bo czarno widzę sprawozdanie Zarządu za rok 2016, jeśli administrator będzie nadal w mojej Wspólnocie rządził..

    No i idę spać, dobranoc.
    •  
      CommentAuthorKubaP
    • CommentTime9-11-2016 zmieniony
     
    Mam pytanie zasadnicze i bardzo ważne. Czy administrator może uprościć system naliczeń i podziału księgowego kosztów, jeśli w umowie z dewoloperem mam napisane, że część wspólna jest "z wyłączeniem lokalu niemieszkalnego - garażu"?

    Innymi słowy, czy administrator może bez mojej zgody rozliczać parking inaczej niż było dotychczas, tj. czy może traktować parking jako część wspólną każdego właściciela, chociaż poprzedni zarząd i administrator nie naliczali kosztów utrzymania garażu tym właścicielom, którzy miejsca postojowego nie mieli?

    Wydaje mi się, że takiej rzeczy nie można zrobić "po cichu".

    W końcu chodzi o pieniądze i współwłasność, które są czynnościami przekraczającymi zakres zwykłego zarządu.. Zresztą w art. 22 ust 3 pkt 4 i 6 jest napisane, że czynnością przekraczającą zakres zwykłego zarządu jest zmiana przeznaczenia części nieruchomości wspólnej i dokonanie podziału nieruchomości wspólnej.
    nie można mylić spraw właścicielskich z podziałem kosztów utrzymania garażu wielostanowiskowego.

    W tym przypadku sprawy właścicielskie się nie zmieniają. bo nie mogą . Natomiast decyzją nie administratora, ale ogółu właścicieli lokali zostały włączone do kosztów utrzymania NW. Nie można tych kosztów naliczać od m2 p.u.l. lecz tylko od posiadanego udziału.

    Inaczej Administrator powinien prowadzić dwie ewidencje pozaksięgowe. Jedną dla Wspólnoty a drugą dla garażu wielostanowiskowego . Z czego ta druga musi być uzupełnieniem tej pierwszej. Też muszą być odrębnie zwarte umowy na obsługę.

    Nadwyżkę z hali garażowej nie przeznaczono na fundusz remontowy, a ustanowiono jako bilans otwarcia roku 2016. To znaczy, że te pieniądze gdzieś "wiszą". Pytałam administratora jak długo będą wisieć i dlaczego wiszą.
    nie gdzieś wiszą , tylko są BO- bilansem otwarcia na 2016 rok na tym samym koncie, są przeznaczone na utrzymanie tegoż garażu, a tym samym jest podstawa do obniżenia zaliczek za MP w roku 2016

    Pytałam administratora jak długo będą wisieć i dlaczego wiszą. Otrzymałam odpowiedź, że poprzednia administracja wykonała tę tabelę (ponieważ zebranie roczne zbiegło się ze zmianą Zarządu i administratora) i on, tj. obecny administrator tylko tę tabelę zaadoptował, ale jeszcze nie wie co z tym zrobi.
    To nie administrator podejmuje decyzje co z saldem rozliczeniowym okresu obrachunkowego należy zrobić o tym decyduje ogól właścicieli lokali podejmując stosowną uchwałę . UoWL ; UoGN ;
  7.  
    Zgadzam się ogólnie z Kubą szkoda że ten post zniknął. Przechodząc do szczegółów.

    Administrator
    Temat hali pewnie jest dla niego nowy. W każdym razie rozdział ewidencyjny hali (który był za poprzedniej kadencji) i potem jego zniesienie należały do decyzji właścicieli. Prawdopodobnie uchwalając plan gospodarczy na 2016 jednocześnie zatwierdziliście likwidację osobnej ewidencji dla garażu. Nie było dyskusji na zebraniu na tak ważny temat? Podjęliście ja nieświadomie?

    Administrator (i zarząd?) niech jeszcze sprawę przemyśli, czy do wyniku na hali nie powrócić od nowego roku. Bo argumenty były i są: macie halę prawnie wyodrębnioną jako osobny lokal i co chyba ważniejsze, dużą, czyli kosztowną, nie wszyscy maja stanowisko, niektórzy pewnie po kilka, deweloper więcej niż kilka, a do końca 2015 jednak mieliście prowadzoną jej obustronną ewidencję i czemuś przecież to służyło. Jeśli administrator nie wie czemu (nie wie co zrobić z wynikiem hali za 2015), to niech się dowie może od księgowej? Bo zgodna z prawem możliwość jest tylko jedna, a rozsądne możliwości w tej sytuacji (mamy listopad) ze dwie, może trzy.

    Jest dodatni wynik "na hali" pokazany w sprawozdaniu za 2015 jako bilans zamknięcia. Jest to teraz BO 2016 na tym samym koncie, który trzeba odpowiednio zaksięgować.

    Zapis w akcie o hali - dowodzi że jest wyodrębnionym lokalem, dodatkowo podkreśla, że jako właścicielka wyłącznie lokalu mieszkalnego, nie masz żadnego prawnego związku z halą, że twój udział w częściach wspólnych związany jest nieruchomością wyłącznie budynkową. Zapis ten nie wskazuje o sposobie podziału naliczeń tytułem kosztów hali lub o podziale kosztów. Zresztą taki był by formalnie chyba bezprawny, zwłaszcza, że ty nie masz stanowiska i że akt zawarto przed nowelą 2015.
    Można powiedzieć, że ten zapis jest dodatkowym argumentem za tym, żeby była osobna ewidencja dla hali.

    Nie znamy argumentów za zniesieniem, ale administrator zdaje się nie potrafi ich sensowne zaprezentować. Jest po prostu słabszy od poprzedników.
    •  
      CommentAuthorAnge-lisica
    • CommentTime10-11-2016 zmieniony
     
    Błażej: Temat hali pewnie jest dla niego (dla administratora) nowy. W każdym razie rozdział ewidencyjny hali (który był za poprzedniej kadencji) i potem jego zniesienie należały do decyzji właścicieli. Prawdopodobnie uchwalając plan gospodarczy na 2016 jednocześnie zatwierdziliście likwidację osobnej ewidencji dla garażu. Nie było dyskusji na zebraniu na tak ważny temat? Podjęliście ja nieświadomie?

    Gdy odbywało się zebranie, byłam w szpitalu. Po powrocie, gdy lepiej się poczułam, pytałam kilka osób o zebranie. Główną sprawą, którą zapamiętano z tegoż zebrania była zmiana sposobu zarządu i wybór Zarządu właścicielskiego. Ponoć wszyscy się kłócili, krzyczeli i mam wrażenie, że sprawozdanie finansowe oraz plan gospodarczy przeszły bez echa, jakby to była sprawa poboczna. Co do hali garażowej, to nie znam faktów z zebrania, czy była dyskusja, też nie wiem.
    Błażej i muszę jeszcze popytać kilka innych osób posiadających miejsce postojowe w garażu, czy w zawiadomieniach o wysokości opłat mają podane opłaty za halę garażową. Jedna osoba, która ma miejsce w hali garażowej powiedziała mi, że nie ponosi opłaty za tę halę (i nie musi, bo tak powiedział administrator), ale chcę zapytać jeszcze kilka innych osób. Relacja jednej osoby nie wystarczy, tym bardziej, że wydaje mi się ona nieprawdopodobna. W najbliższych dniach postaram się dowiedzieć i mam nadzieję, że wrócimy do rozmowy Błażej. Ale o innych rzeczach, dotyczących tego wątku, rozmawiajmy.
    Błażej, ok, na temat garażu, to ja pójdę z administratorem porozmawiać jednak (w poniedziałek). Nawet jeśli czegoś nie będzie wiedział, to przynajmniej nakreślę problem i będę wiedziała jak go przedstawić w przyszłości w piśmie i na następnym zabraniu.
    Błażej: Jest dodatni wynik "na hali" pokazany w sprawozdaniu za 2015 jako bilans zamknięcia. Jest to teraz BO 2016 na tym samym koncie, który trzeba odpowiednio zaksięgować.

    Błażej, a jak się powinno to zaksięgować? O, takie informacje są bardzo w cenie.
    Błażej: Zapis w akcie o hali - dowodzi że jest wyodrębnionym lokalem, dodatkowo podkreśla, że jako właścicielka wyłącznie lokalu mieszkalnego, nie masz żadnego prawnego związku z halą, że twój udział w częściach wspólnych związany jest nieruchomością wyłącznie budynkową. Zapis ten nie wskazuje o sposobie podziału naliczeń tytułem kosztów hali lub o podziale kosztów. Zresztą taki był by formalnie chyba bezprawny, zwłaszcza, że ty nie masz stanowiska i że akt zawarto przed nowelą 2015.
    Można powiedzieć, że ten zapis jest dodatkowym argumentem za tym, żeby była osobna ewidencja dla hali.
    Nie znamy argumentów za zniesieniem, ale administrator zdaje się nie potrafi ich sensowne zaprezentować. Jest po prostu słabszy od poprzedników.

    Hm. No tak, ale wybacz, ale nie będę go, administratora, klepać po ramieniu za jego słabość. Administrator słabszy, zgadza się, ale słaby administrator + słaby Zarząd to dla młodej Wspólnoty, to zbyt wiele. Tak, trzeba coś wreszcie z tym zrobić, bo marny los Wspólnoty, w której nie ma porządnego gospodarza.

    Sugerujesz, żeby porozmawiać z administratorem/Zarządem. No to chyba muszę Tobie dać adres i poprosić Cię, abyś tu przyjechał i spróbował cokolwiek załatwić. Administrator odeśle Cię do Zarządu, a Zarząd będzie unikać i chować się za adminem. Tablice ogłoszeniowe notorycznie puste, są na nich tylko telefony alarmowe i dane administratora. A, przepraszam, ostatnio ktoś wywiesił artykuł prasowy o nieprawidłowościach w sąsiedniej Wspólnocie.

    Listy członków Zarządu brak, nie można do nich przyjść, ani zadzwonić. Raz, kiedyś, zaniosłam pismo członkowi Zarządu w celu doręczenia, ale mi od razu powiedziano, że następnym razem nikt nie będzie na mnie czekał, ażeby pokwitować pisma. Zasugerowano mi też, żebym we wszystkich sprawach Wspólnoty kontaktowała się z administratorem. No ale przepraszam bardzo. Mogę się kontaktować w sprawie przepalonej żarówki, ale w sprawach zarządu (np. rozmowy o wynagrodzeniu Zarządu, które przydałoby się wprowadzić, żeby Zarządowi chciało się cokolwiek zrobić), to ja z administratorem nie będę rozmawiać, ponieważ on jest spoza Wspólnoty i takie sprawy nie powinny go w og..le dotyczyć.

    No ale widzisz. Pisanie pism, jak do tej pory, nie sprawdza się. Zobacz, nie można do Zarządu przyjść, ani do niego zadzwonić, a i na pisma nie odpowiada.. Chore. Trzeba będzie Zarząd odwołać, a administratorowi dać wypowiedzenie. Innej rady już nie ma.

    Nowy doklejony: 10.11.16 14:14
    Błażej: Administrator (i zarząd?) niech jeszcze sprawę przemyśli, czy do wyniku na hali nie powrócić od nowego roku. Bo argumenty były i są: macie halę prawnie wyodrębnioną jako osobny lokal i co chyba ważniejsze, dużą, czyli kosztowną, nie wszyscy maja stanowisko, niektórzy pewnie po kilka, deweloper więcej niż kilka, a do końca 2015 jednak mieliście prowadzoną jej obustronną ewidencję i czemuś przecież to służyło. Jeśli administrator nie wie czemu (nie wie co zrobić z wynikiem hali za 2015), to niech się dowie może od księgowej?

    O, matko. Błażej, nie każ mi, abym taką radę dawała administratorowi. Na dzień dzisiejszy administrator i Zarząd, to dwie "najmądrzejsze" instytucje we Wspólnoooocie. Nie potrzebują rady od nikogo. Gniewają się, gdy coś im proponuję lub proszę o wyjaśnienia. Najlepiej, żeby nikt nic nie chciał i się nie odzywał.

    No ale już niedługo. Pierwszy kwartał nowego roku już wcale nie tak daleko.

    Błażej: Bo zgodnie z prawem możliwość jest tylko jedna, a rozsądne możliwości w tej sytuacji (mamy listopad) ze dwie, może trzy.

    Ok. :bigsmile:

    Nowy doklejony: 11.11.16 09:12
    Błażej: Zapis w akcie o hali - dowodzi że jest wyodrębnionym lokalem, dodatkowo podkreśla, że jako właścicielka wyłącznie lokalu mieszkalnego, nie masz żadnego prawnego związku z halą, że twój udział w częściach wspólnych związany jest nieruchomością wyłącznie budynkową. Zapis ten nie wskazuje o sposobie podziału naliczeń tytułem kosztów hali lub o podziale kosztów. Zresztą taki był by formalnie chyba bezprawny, zwłaszcza, że ty nie masz stanowiska i że akt zawarto przed nowelą 2015.
    Można powiedzieć, że ten zapis jest dodatkowym argumentem za tym, żeby była osobna ewidencja dla hali.


    Dziękuję Błażej. to zaczyna być dla mnie zrozumiałe.

    Teraz, w niedzielę, będę miała gości i od teraz nie będę mogła za dużo siedzieć przy komputerze. Z kolei w poniedziałek udam się do administratora na rozmowę na jego dyżur. Do tego czasu w wolnych chwilach postaram się przeczytać jeszcze raz wątek o zarządzaniu garażem oraz popytam jeszcze innych właścicieli czy mają w drukach opłat wydzielone opłaty (zaliczki) związane z kosztami garażu wielostanowiskowego.

    Administratora zapytam, co myśli o osobnej ewidencji dla hali w naszej Wspólnocie. Administrator zapewne odeśle mnie do Zarządu lub zadzwoni do któregoś z członków zarządu, aby przyszedł. , a Zarząd powie, że administrator lepiej się na tym zna, bo ma licencję zarządcy nieruchomości. Przypuszczam więc, że nic nie załatwię, ale przynajmniej spróbuję zorientować się w kierunkach działań i wybadać obecną sytuację.
    Błażej: Zgadzam się ogólnie z Kubą szkoda że ten post zniknął.
    Zdaje się, ż Admin tego forum przywrócił wpis Kuby P. Błażej, ale to nie ma znaczenia. Ja po prostu go nie rozumiem.
    Kuba P napisał, że:
    nie można mylić spraw właścicielskich z podziałem kosztów utrzymania garażu wielostanowiskowego.

    No ale jaka to różnica? czy podział kosztów garażu wielostanowiskowego nie jest sprawą właścicieli? Kuba ma zawsze swoje zdanie, a mnie interesuje jakie opcje są w danym momencie najlepsze. Oczywiście, że każdy ma prawo do swojego zdania, ale kto ma czas, ażeby dyskutować na temat odrębnego zdania Kuby P, które nierzadko jest całkowicie odrębne? Ponadto w jednym z wykasowanych wpisów dowiedziałam się, że urwałam się z choinki. Czy ja do kogoś na tym forum odnoszę się w ten sposób? Nie chcę takich odzywek i nie życzę sobie ich.
    A to co Kuba napisał, muszę przemyśleć:
    Nie można kosztów utrzymania nieruchomości wspólnej naliczać od m2 p.u.l. lecz tylko od posiadanego udziału.

    Nie wiem co to jest p.u.l
  8. Do końca 2015 hala garażowa była tzw. osobnym ośrodkiem naliczeń i kosztów.

    - w skutek zestawienia jednych i drugich na dzień 31.12.2015 wyliczono nadwyżkę naliczeń nad poniesionymi na hali kosztami i powstała (dodatnia) wartość bilansowa - którą w sprawozdaniu 2015 nazwano bilansem zamknięcia (BZ hali garażowej), ja to nazywam "wynikiem na hali",

    Jest to zapis księgowy, stan konta pt. hala garażowa. Księgowi mawiają że "tego nie da się wyrąbać".

    Jeśli od zebrania marcowego do końca roku 2016 nic nie postanowiono odnośnie tej wartości, to wartość zapisu BZ 2015 będzie równa wartości bilansu otwarcia na rok 2016, a także BZ 2016.
    I tak bez decyzji, co z tym zapisem ma zrobić księgujący sytuacja będzie się powtarzać z roku na rok, ze sprawozdania na sprawozdanie.
    Konto z wynikiem hali za 2015 będzie istniało, pomimo że hala już dawno zniknęła z systemu księgowań. Może istnieć po wsze czasy.

    Można teraz podjąć kilka decyzji, w tym tę bardzo prawidłową polegającą na rozdysponowaniu tego wyniku na właścicieli:

    tj. rozksięgowaniu odpowiednim algorytmem kwoty BZ 2015 na hali na poszczególne konta właścicieli.

    Co do zasady ten algorytm rozksięgowania powinien być taki sam, jakim naliczano opłaty za stanowiska do grudnia 2015.
    Powinni nim być objęci oczywiście tylko ci właściciele, którzy płacili kiedyś za mp.

    Jeżeli likwidacja naliczeń dla hali jest decyzją ostateczną, to zadaniem nowej administracji byłoby więc:
    - ustalenie prawidłowej wartości BZ 2015 (to chyba jest)
    - ustalenie komu i jak naliczano na mp
    - przegłosowanie (w końcu) rozliczenia tej nadwyżki

    Ale to w wersji super prawidłowej i nie wiemy czy administratora stać na taki wyczyn.

    Można tez pójść na skróty, ale księgowość na skróty nie będzie prawidłowa.

    Można również, jak pisałem podjąć decyzję o przywróceniu podziału i naliczeń i kosztów tej hali. Szkoda że nie znamy motywów tej osobistej, jak się zdaje decyzji administracji, ale chyba człowiek który ją podjął, zrobił to w dużej mierze bez świadomości konsekwencji w księgowości (skoro nawet w listopadzie 2016 nie wie co z tym zrobić!).

    Kwestia jest tym ważniejsza, im wyższa jest ta kwota BZ, więc może nawet nie ma jakiejś afery, ale w księgowaniach powinien być porządek nawet gdy chodzi o głupie kilka groszy.

    Istnieje możliwość, że BZ 2015 rozksięgowano już na konta odpowiednich właścicieli bez uchwały, ale kwoty były groszowe i nikt nie zwrócił uwagi, zwłaszcza, że zapisy były "dodatnie".
  9. O Prześwietna Panienko! Cały wykład Błażeju.. Dziękuję.

    Dziś zapytałam dwie osoby posiadające miejsce postojowe o płatności za parking. One nie wiedzą czy płacą i nie wiedzą co mają w papierach. Jedna z nich powiedziała, że "chyba" dostała zawiadomienie o płatnościach za parking oddzielnie, ale nie pamięta dokładnie co i jak.

    Błażej, będę dalej prowadzić swoje śledztwo. Tymczasem idę kleić pierożki.

    Ps. A, tak. Faktycznie, p.u.l, to powierzchnia użytkowa lokalu.

    Nowy doklejony: 15.11.16 08:21
    Błażej, wczoraj poszłam na poniedziałkowy dyżur do administratora w naszej Wspólnocie, ale administrator zachorował i w zastępstwie przysłał pracownika swojej firmy, młodziutką dziewczynę, która nic konkretnego nie potrafiła powiedzieć. Trzeba poczekać do kolejnego poniedziałku. Sprawę płatności za garaż muszę wyjaśnić.

    Co się odwlecze to nie uciecze. Oczywiście mogłabym się wściec, bo niczego nie można ustalić, ani załatwić, ale choroba nie wybiera.

    W każdym razie Twój czas na tym forum nie będzie zmarnowany, "wykorzystam" wszystko co napisałeś. Odezwę się w sprawie garażu jeszce, może nawet w wątku o zarządzaniu garażem.

    Trochę mnie martwi, że nie mogę Wam, drodzy forumowicze, dać odpowiedzi od Zarządu na różne pytania, które dotyczyły rzeczy poruszanych na tym forum. Dlatego, żeby sprawy poszły do przodu, to dziś jeszcze udostępnię pismo, które wysłałam jako ostatnie. Teraz czekam na odpowiedź. Zarząd musi odpowiedzieć i gdy już je udostępnię, to zobaczycie dlaczego (musi odpowiedzieć). Przynajmniej będzie przygotowany nowy wątek, aby pod rzeczonym pismem wkleić potem odpowiedź Zarządu.

    Pozdrawiam Błażeja i wszystkich innych :bigsmile:

    Nowy doklejony: 15.11.16 08:27
    W-kliknęłam pozytywne oceny dla Ciebie Błażej. Ciągle zapominam, żeby to robić :bigsmile: :bigsmile:

    Nowy doklejony: 20.11.16 22:15
    Hej Błażej, hej wszyscy. Jutro poniedziałek i będzie, mam nadzieję, rozmowa z administratorem w sprawie hali wielostanowiskowej.

    Pozdrawiam mocno.
    Dobranoc.
Wyślij odpowiedź
    Login Hasło
  • Formatuj odpowiedź jako
 
 
Regulamin | Polityka prywatnosci | Pomoc | Kontakt | Reklama | Zaproś znajomego