Niezalogowany (Zaloguj się) lub (Zarejestruj się)
Nie pamiętasz hasła? | Masz nieaktywne konto?

Załóż nowy wątek

Aby pisać na forum, musisz się zarejestrować. Zarejestruj się

Masz już konto? Zaloguj się

Pomagają na forum

Najbardziej pomocni w miesiącu

wp44, Egzo, KubaP, koziorozka, dwajscia, azygnerski, anias54, trader

Najaktywniejsi w miesiącu

Telefony alarmowe

Szukaj zarządcy / Przeglądaj katalog

Zarządca popularne tagi

Zarzadca.eu - Serwis społecznościowy wspólnot mieszkaniowych

Zarzadca.eu jest częścią serwisu Zarządca Portal Informacyjny
(wspólnoty mieszkaniowe, wspólnota mieszkaniowa)

    •  
      CommentAuthorMarcja
    • CommentTime7-11-2017
     
    Dzień dobry.

    Jestem właścicielką 20 m2 mieszkania, w kamienicy z lat 50-tych. Mieszkanie znajduję się na ostatnim piętrze. Od 3 lat walczę ze Wspólnotą i Administracją aby wyeliminowano problem wilgoci i wentylacji.
    W 2013 r. wprowadzili się do mieszkania nowi lokatorzy, było bardzo zimno, w mieszkaniu była stara instalacja grzewcza oraz kaloryfer starego typu. Grzyb w ciągu miesiąca wyszedł tak potężny, że musiałam zrobić generalny remont ze zrywaniem tynków, podłogi itd. Administracja stwierdziła wtedy, że były zamknięte okna i w tak małym mieszkaniu miał prawo powstać grzyb.
    W 2014 r. kolejny lokator w czasie zimy zaczął zgłaszać problemy: mieszkanie przy niskich temperaturach wyziębione (11st.C), wilgoć i znowu grzyb na ścianach.
    Przyszedł Pan hydraulik coś tam poprzykręcał. Problem nie zniknął. Wymieniłam kaloryfer- konserwator budynku nie zgodził się na większą moc kaloryfera więc problem rozwiązał się połowicznie a grzyb na ścianach rozwijał w najlepsze. Dodam jeszcze, że cały czas był problem z nawiewaniem zimnego powietrze przez kratkę wentylacyjną. Przed wprowadzeniem się kolejnego lokatora zamawiam firmę która ozonuje ściany i robię kolejny remont- malowanie ścian.
    W 2016 r. wprowadziła się nowa lokatorka z 5 starymi pieskami. Później wytłumaczę czemu o tym piszę. Administracja ociepla i przedłuża komin a także doprowadza OC ale w moim mieszkaniu nadal w zimie jest 11 st.C, tworzy się skraplająca wilgoć na ścianach i tworzy się grzyb. Na wiosnę 2017 r.Administracja zleca wykonanie ekspertyzy Rzeczoznawcy+
    budowlanemu. Wynik ekspertyzy jest następujący:
    -przekroczenie stopnia zawilgocenia ściany: badania przeprowadzone pirometrem wskazał od 6,5% do 11% a norma nie powinna przekraczać 4,5%.
    - występujące zawilgocenie spowodowane jest:
    wnikaniem wilgoci z dachu budynku (nieszczelność obróbek blacharskich)
    brakiem właściwej wentylacji w lokalu
    występującym mostkiem termicznym w badanym obszarze spowodowanym występowaniem zawilgocenia przegród (stropu oraz ściany)
    Po szczegółowej ekspertyzie nadal nic się nie wydarzyło w moim lokalu. Zarządca nie odpowiada na moje pisma przez klika miesięcy. Administracja podważa ekspertyzę, twierdząc, że w zimie podczas wizyty w lokalu zastali garnek na kuchence, suszący się koc na kaloryferze i 5 psów, przez co był zaduch. Całą winę przekładają na te 5 psów i mały lokal. Zapomniałam dodać, że w ubiegłą zimę został zainstalowany nawiewnik higrostatyczny w oknie, uszczelki były lekko nacięte.
    Jak mówię, że wcześniej nie było psów to administracja odpowiada, że wtedy nie było wymienione CO i nie było nawiewnika w oknie. Jak mówię, że nie działa wentylacją to mówią, że przecież komin został ocieplony i przedłużony. Dodatkowo Zarząd i administracja nie dogadują się ze sobą i jedni chcą odwoływać drugich. Jest zwołane zebranie ale w zasadzie to sama nie wiem co zrobić, bo przez tyle lat ani zarząd ani administracja mi nie pomogła. Czy istnieje poza sądem jakaś instytucja, do której mogłabym się zwrócić?
    Może ktoś z Państwa miał podobny problem?
    •  
      CommentAuthorKubaP
    • CommentTime9-11-2017 zmieniony
     
    Wynik ekspertyzy jest następujący:
    przekroczenie stopnia zawilgocenia ściany: badania przeprowadzone pirometrem wskazał od 6,5% do 11% a norma nie powinna przekraczać 4,5%.
    występujące zawilgocenie spowodowane jest:
    - wnikaniem wilgoci z dachu budynku (nieszczelność obróbek blacharskich)
    - brakiem właściwej wentylacji w lokalu
    - występującym mostkiem termicznym w badanym obszarze spowodowanym występowaniem zawilgocenia przegród (stropu oraz ściany)

    ja bym się skoncentrował nad tym brakiem wentylacji , czy nad Twoim lokalem jest przestrzeń tzw stropodach?

    Czy istnieje poza sądem jakaś instytucja, do której mogłabym się zwrócić?
    sanepid , PINB UoWL ; UoGN ;
    •  
      CommentAuthorMarcja
    • CommentTime9-11-2017
     
    Nie ma poddasza wiec chyba jest to chyba stropodach. Mówiłam o wentylacji ale pani jak zdarta płyta powtarza, ze komin został ocieplony i przedłużony.
    Do PINB mam zamiar się wybrać w najbliższym czasie. O SANEPID nie pomyślałam.
    •  
      CommentAuthorKubaP
    • CommentTime9-11-2017 zmieniony
     
    Marcja:Nie ma poddasza wiec chyba jest to chyba stropodach.
    docieplić stropodach matami lub granulatem

    Marcja: Mówiłam o wentylacji ale pani jak zdarta płyta powtarza, ze komin został ocieplony i przedłużony.
    Do PINB mam zamiar się wybrać w najbliższym czasie. O SANEPID nie pomyślałam.
    SANEPID to warunki zamieszkania /grzyb/ UoWL ; UoGN ;
Wyślij odpowiedź
    Login Hasło
  • Formatuj odpowiedź jako
 
 
Regulamin | Polityka prywatnosci | Pomoc | Kontakt | Reklama | Zaproś znajomego