Niezalogowany (Zaloguj się) lub (Zarejestruj się)
Nie pamiętasz hasła? | Masz nieaktywne konto?

Załóż nowy wątek

Aby pisać na forum, musisz się zarejestrować. Zarejestruj się

Masz już konto? Zaloguj się

Pomagają na forum

Najbardziej pomocni w miesiącu

azygnerski, koziorozka, beki429, Gat, trabka, blazejh, kamil_w, KubaP, drops

Najaktywniejsi w miesiącu

Telefony alarmowe

Szukaj zarządcy / Przeglądaj katalog

Zarządca popularne tagi

Zarzadca.eu - Serwis społecznościowy wspólnot mieszkaniowych

Zarzadca.eu jest częścią serwisu Zarządca Portal Informacyjny
(wspólnoty mieszkaniowe, wspólnota mieszkaniowa)

    •  
      CommentAuthorqvo83
    • CommentTime11-02-2018
     
    Dzień dobry.
    Kupiłem niedawno mieszkanie w bloku, w którym zarządza SM. Jest tam straszny problem z gryzoniami. Prosiłem o pomoc administratora ale usłyszałem że nic nie może zrobić ponieważ niektóre piwnice od lat są nieużywane i leżą tam martwe gryzonie i się rozkładają (smród jest straszny), a on nie może otwierać piwnic. Faktycznie z niektórych piwnic odchody gryzoni aż się wysypują za drzwi. W bloku niema z kim rozmawiać, bo mieszkają tam ludzie starsi, którzy powiedzieli mi że zawsze tak było i im to nie przeszkadza. Czy macie jakąś rade?
    Dziękuję za każdą pomoc.
  1. Radzę kontaktować się ze SM wyłącznie pisemnie, emailem lub tradycyjnie (może się czymś podłożą).
    W piśmie powołać się na regulamin porządku domowego - coś powinno być o utrzymaniu porządku w piwnicach - i żeby coś z tym zrobili.
    Gdyby nie pomogło, opisać sytuację w piśmie do sanepidu.
    Gdyby nie pomogło, należny zacząć przyzwyczajać się do futrzaków i zobojętnieć jak pozostali...
  2. qvo83: Prosiłem o pomoc administratora ale usłyszałem że nic nie może zrobić ponieważ niektóre piwnice od lat są nieużywane i leżą tam martwe gryzonie i się rozkładają (smród jest straszny), a on nie może otwierać piwnic.

    Zamiast prosić ustnie zgłoś sprawę na piśmie. Raz, drugi, trzeci... Możesz pisać raz w tygodniu. Możesz czekać na odpowiedź, a po jej otrzymaniu znowu pisać. Pisemnie wspinać się po szczeblach spółdzielni, aż dotrzesz do prezesa i rady nadzorczej - do skutku. Jeśli nie będzie reakcji, pozostanie dalsze nagłaśnianie sprawy - lokalna prasa, telewizja, politycy, radni... Sanepid oczywiście też nie może być pominięty. Uważam, że to spółdzielnia jest odpowiedzialna za stan swoich zasobów mieszkaniowych i ponosi odpowiedzialność za ich stan faktyczny.
Wyślij odpowiedź
    Login Hasło
  • Formatuj odpowiedź jako
 
 
Regulamin | Polityka prywatnosci | Pomoc | Kontakt | Reklama | Zaproś znajomego