Niezalogowany (Zaloguj się) lub (Zarejestruj się)
Nie pamiętasz hasła? | Masz nieaktywne konto?

Załóż nowy wątek

Aby pisać na forum, musisz się zarejestrować. Zarejestruj się

Masz już konto? Zaloguj się

Pomagają na forum

Najbardziej pomocni w miesiącu

blazejh, KubaP, Lysy, Michał, koziorozka, Haneczka, azygnerski, t66, drm, kamil_w, tajfun, pldiego, Roksa, bufetowa, Phantos, Sambor, wp44, man, drops

Najaktywniejsi w miesiącu

Telefony alarmowe

Szukaj zarządcy / Przeglądaj katalog

Zarządca popularne tagi

Zarzadca.eu - Serwis społecznościowy wspólnot mieszkaniowych

Zarzadca.eu jest częścią serwisu Zarządca Portal Informacyjny
(wspólnoty mieszkaniowe, wspólnota mieszkaniowa)

  1. Witam,

    Bardzo proszę o poradę w kwestii problematycznego zarządu.

    Mała wspólnota wiele lat temu wybrała zarząd w postaci mieszkańca X i Y. Zarząd ten zatrudnił administratora A, który wkrótce kończy współpracę (przechodzi na emeryturę). W tzw. międzyczasie wspólnota urosła do dużej, pojawili się nowi właściciele. Współmałżonek mieszkańca i członka zarządu Y, Z, założył firmę remontowo-budowlaną i od tamtej pory wykonuje praktycznie wszystkie remonty w budynku. Administrator A bardzo niechętnie dzieli się informacjami na temat bieżących spraw, utrudnia inicjatywy mieszkańców i dostęp do dokumentów, a na pytanie o przetarg odpowiedział raz, że nie jest to najlepsza forma wyboru wykonawcy i że lepiej opierać się na sprawdzonych firmach. Pojawiła się informacja, że następca administratora jest już wybrany aczkolwiek nie wiadomo kto to jest. Na pytanie o zwołanie zebrania w celu wyboru nowego administratora (również kwestia wynagrodzenia), członek zarządu nie ma zamiaru tego robić.

    Biorąc pod uwagę powyższe, pojawia się nieodparte wrażanie jakiegoś układu, który bardziej dba o interesy państwa Y i Z niż wspólnoty.

    Pytanie, co w takim przypadku najlepiej zrobić? Chcielibyśmy odświeżyć zarząd (np. dodając członków z powiększonej liczby właścicieli żeby przełamać monopol decyzyjny X-Y+Z) i zatrudnić profesjonalnego administratora bez koneksji.
    •  
      CommentAuthorKubaP
    • CommentTime4-10-2018 zmieniony
     
    bufetowa: W tzw. międzyczasie wspólnota urosła do dużej, pojawili się nowi właściciele.
    jak to możliwe urosła ? O tym, jaka jest to wspólnota decyduje ilość lokali, a nie ilość właścicieli lokali.

    bufetowa: Współmałżonek mieszkańca i członka zarządu Y, Z, założył firmę remontowo-budowlaną i od tamtej pory wykonuje praktycznie wszystkie remonty w budynku.
    i co w tym zdrożnego , jak robi te remonty dobrze ? zazdrość jest złym doradcą ...

    bufetowa: Administrator A bardzo niechętnie dzieli się informacjami na temat bieżących spraw, utrudnia inicjatywy mieszkańców i dostęp do dokumentów,
    udostępnienie dokumentacji wspólnoty właścicielom lokali lub ich pełnomocnikom jest jego psim obowiązkiem. Mało determinacji w dążeniu do celu z waszej strony.

    bufetowa: a na pytanie o przetarg odpowiedział raz, że nie jest to najlepsza forma wyboru wykonawcy i że lepiej opierać się na sprawdzonych firmach.
    we wspólnotach z zasady nie wykonuje się przetargów ( zbyt drogie i skomplikowane) są natomiast wykonywane konkursy ofert . Do wykonawców wysyła się zapytanie ofertowe na daną robotę, oni przesyłają oferty cenowe, a Zarząd WM wybiera tego "właściwego"...

    bufetowa: Pojawiła się informacja, że następca administratora jest już wybrany aczkolwiek nie wiadomo kto to jest. Na pytanie o zwołanie zebrania w celu wyboru nowego administratora (również kwestia wynagrodzenia), członek zarządu nie ma zamiaru tego robić.
    to sami zwołajcie macie do tego prawo tak wynika z ustawy o własności lokali UoWL ; UoGN ;
    •  
      CommentAuthorSambor
    • CommentTime4-10-2018
     
    bufetowa: Współmałżonek mieszkańca i członka zarządu Y, Z, założył firmę remontowo-budowlaną i od tamtej pory wykonuje praktycznie wszystkie remonty w budynku.
    i co w tym zdrożnego , jak robi te remonty dobrze ? zazdrość jest złym doradcą ...

    Szanowny Panie KubaP, sednem sprawy nie jest to, kto wykonuje zlecenia wspólnoty, lecz na jakiej podstawie wybrana została ta, a nie inna firma. Szczególnie, że jest to firma współmałżonka członka Zarządu Wspólnoty. Zarząd powinien był ogłosić przetarg i poinformować o tym wszystkich członków. Jeżeli tego nie robi, to znaczy że chce coś ukryć. Pewnie zaraz "obrońca" kombinatorów powie, że to trzeba udowodnić. Tylko jak, jeżeli zainteresowany w celu dalszego kombinowania (czytaj: okradania wspólnoty) nie udostępnia informacji?! Należy zwołać zebranie i wy.... zarząd oraz wybrać nowy, a następnie pozwać były skład Zarządu przed sąd! Nauczyć g...i rozumu! Pozdrawiam."MÓJ" balkon
    •  
      CommentAuthorKubaP
    • CommentTime4-10-2018
     
    Szanowny Panie Sambor,
    Uważam, że sednem sprawy nie jest to, na jakiej podstawie wybrana została ta, a nie inna firma, tylko kto wykonuje zlecenia wspólnoty, a że to robi /pewnie skonfliktowany sąsiad/ to gula skacze bufetowa: Ona jest zazdrosna, że to On "bierze" jej pieniądze ... "Swój " wykonawca jest we wspólnotach mile widziany , bo też robi przecież dla siebie !!!!

    Zarząd powinien był ogłosić przetarg i poinformować o tym wszystkich członków.
    ty chyba żartujesz , przecież właściciele lokali wiedzą, co ma być robione w danym roku obrachunkowym - Plan remontów - więc jak mają swojego członka rodziny bez pracy, to niech składa swoją ofertę . Przetargów we wspólnocie się nie przeprowadza zazwyczaj .

    Jeżeli tego nie robi, to znaczy że chce coś ukryć.
    a jak zrobi zebranie , pokaże dokumenty, i tak będą niezadowoleni, bo dlaczego On to robił .
    Jak takich niezadowolonych będzie większość, to na pewno zareagują i zmienią skład Zarządu . UoWL ; UoGN ;
  2. W tzw. międzyczasie wspólnota urosła do dużej, pojawili się nowi właściciele.
    jak to możliwe urosła ? O tym, jaka jest to wspólnota decyduje ilość lokali, a nie ilość właścicieli lokali.

    Właściciel większości udziałów wydzielił i sprzedał mieszkania prywatnym właścicielom, ergo liczba właścicieli zwiększyła się.

    I to nie żadna zazdrość, tylko troska o dobro i finanse wspólnoty, w tym mojej rodziny. Nepotyzm w jakiejkolwiek formie budzi we mnie odrazę i podejrzenia i gdybym to ja był na miejscu Y+Z, robiłbym wszystko, żeby mieszkańcy byli poinformowani, a moja działalność była bez cienia wątpliwości. Ale ja nigdy bym tego nie zrobił, nie założyłbym nagle jako kwiaciarka firmy remontowo-budowlanej podzlecającej większość prac i tak, bo to przecież tylko ściema.

    Nowy doklejony: 04.10.18 12:52
    Uważam, że sednem sprawy nie jest to, na jakiej podstawie wybrana została ta, a nie inna firma, tylko kto wykonuje zlecenia wspólnoty, a że to robi /pewnie skonfliktowany sąsiad/ to gula skacze bufetowa: Ona jest zazdrosna, że to On "bierze" jej pieniądze ... "Swój " wykonawca jest we wspólnotach mile widziany , bo też robi przecież dla siebie !!!!


    Ale co ma do rzeczy to, że robi dla siebie? Przyniesieni w teczkach prezesi spółek państwowych też pracują dla dobra nas wszystkich :P
    •  
      CommentAuthorKubaP
    • CommentTime4-10-2018 zmieniony
     
    bufetowa:
    W tzw. międzyczasie wspólnota urosła do dużej, pojawili się nowi właściciele.
    jak to możliwe urosła ? O tym, jaka jest to wspólnota decyduje ilość lokali, a nie ilość właścicieli lokali.

    Właściciel większości udziałów wydzielił i sprzedał mieszkania prywatnym właścicielom, ergo liczba właścicieli zwiększyła się.

    W tzw. międzyczasie wspólnota urosła do dużej, pojawili się nowi właściciele.
    kolejny raz dajesz dowód, że nie znasz treści ustawy o własności lokali, a bierzesz się za zarządzanie wg ego prawa .
    Nawet, jak było dwa lokale wyodrębnione, to była to duża wspólnota .


    bufetowa:
    Uważam, że sednem sprawy nie jest to, na jakiej podstawie wybrana została ta, a nie inna firma, tylko kto wykonuje zlecenia wspólnoty, a że to robi /pewnie skonfliktowany sąsiad/ to gula skacze bufetowa: Ona jest zazdrosna, że to On "bierze" jej pieniądze ... "Swój " wykonawca jest we wspólnotach mile widziany , bo też robi przecież dla siebie !!!!

    Ale co ma do rzeczy to, że robi dla siebie?
    a to akurat nie było do Ciebie bufetowa: ... ale uderz w stół, a ... czyli jest coś na rzeczy UoWL ; UoGN ;
  3. kolejny raz dajesz dowód, że nie znasz treści ustawy o własności lokali, a bierzesz się za zarządzanie wg ego prawa .
    Nawet, jak było dwa lokale wyodrębnione, to była to duża wspólnota .

    Po raz kolejny dajesz dowód, że nie czytasz ze zrozumieniem i się czepiasz. Gdybym był biegły w kwestiach wspólnoty, to bym tu nie napisał. Oczywiście wspólnota wg przepisów była "duża" ale mnie chodziło o "małą" w rozumieniu małej liczby właścicieli, którzy spośród siebie wybrali członków zarządu.

    Nowy doklejony: 04.10.18 13:38
    a to akurat nie było do Ciebie bufetowa: ... ale uderz w stół, a ... czyli jest coś na rzeczy

    Tak, jest na rzeczy nepotyzm, kolesiostwo, cwaniactwo i olewactwo.
    •  
      CommentAuthorSambor
    • CommentTime4-10-2018
     
    KubaP: "a jak zrobi zebranie , pokaże dokumenty, i tak będą niezadowoleni, bo dlaczego On to robił ." Akurat z tym stwierdzeniem to zgadzam się w zupełności, ponieważ to nadal przerabiam "na własnej skórze"! "Najlepiej" nic nie robić i wyskakiwać z bezpodstawnymi zarzutami wobec tego, kto dba o wspólny interes i to zgodnie z prawem."MÓJ" balkon
    •  
      CommentAuthorKubaP
    • CommentTime4-10-2018 zmieniony
     
    Sambor:
    KubaP: "a jak zrobi zebranie , pokaże dokumenty, i tak będą niezadowoleni, bo dlaczego On to robił .
    " Akurat z tym stwierdzeniem to zgadzam się w zupełności, ponieważ to nadal przerabiam "na własnej skórze"!
    Oj i na ciebie trafiło ...

    bufetowaPo raz kolejny dajesz dowód, że nie czytasz ze zrozumieniem i się czepiasz.
    to jest twoja opinia ,ja o twoich odpowiedziach mógłbym to samo napisać .

    bufetowaGdybym był biegły w kwestiach wspólnoty, to bym tu nie napisał.
    A pisz sobie ; przecież wiem , że nie piszesz dla relaksu ...
    jednak zanim coś się napisze, dobrze poczytać kilka razy treść ustawy o właściwości lokali; będzie mniej bicia piany na forum.

    bufetowaOczywiście wspólnota wg przepisów była "duża" ale mnie chodziło o "małą" w rozumieniu małej liczby właścicieli, którzy spośród siebie wybrali członków zarządu.
    Takiego podziału, jak sobie wymyśliłeś, nie ma , prawo nie przewiduje.
    Przecież to nie jest zabronione , ....masz pretensje, że ciebie nie wybrali?

    Z ustawy o własności lokali
    Art. 20. 1. Jeżeli lokali wyodrębnionych, wraz z lokalami niewyodrębnionymi, jest więcej niż siedem, właściciele lokali są obowiązani podjąć uchwałę o wyborze jednoosobowego lub kilkuosobowego zarządu. Członkiem zarządu może być wyłącznie osoba fizyczna wybrana spośród właścicieli lokali lub spoza ich grona.

    2. Zarząd lub poszczególni jego członkowie mogą być w każdej chwili na mocy uchwały właścicieli lokali zawieszeni w czynnościach lub odwołani.
    UoWL ; UoGN ;
  4. Przecież to nie jest zabronione , ....masz pretensje, że ciebie nie wybrali?

    Co Ty bierzesz? Kolejna Twoja insynuacja. Słabe!

    Mnie ani znakomitej większości dzisiejszych właścicieli wtedy nie było w tej wspólnocie. Mówimy o 10 lub więcej latach wstecz.

    Napiszę jeszcze raz, bo widzę, że nie jest jasne i dorabia się ideologię do prostej sprawy. Nie obchodzi mnie kto wykonuje remonty, sąsiad czy inny Janusz ale na podstawie ww faktów oraz interakcji z zarządem i administratorem stwierdzam, że nie działają oni w sposób adekwatny i przejrzysty. Mało?
    •  
      CommentAuthorKubaP
    • CommentTime4-10-2018 zmieniony
     
    bufetowa:
    Przecież to nie jest zabronione , ....masz pretensje, że ciebie nie wybrali ?

    Co Ty bierzesz? Kolejna Twoja insynuacja. Słabe!
    Mnie ani znakomitej większości dzisiejszych właścicieli wtedy nie było w tej wspólnocie. Mówimy o 10 lub więcej latach wstecz.
    słabiutka obrona, słabiutka , twa teza się KUPY nie trzyma. Kłania się art. 20 UoWL i jego zastosowanie.

    2. Zarząd lub poszczególni jego członkowie mogą być w każdej chwili na mocy uchwały właścicieli lokali zawieszeni w czynnościach lub odwołani.
    Jednak do tej pory, Ty i inni właściciele tego nie zrobiliście - nie odwołaliście Zarządu. Czyli jest coś na rzeczy ...

    bufetowa:Napiszę jeszcze raz, bo widzę, że nie jest jasne i dorabia się ideologię do prostej sprawy. Nie obchodzi mnie kto wykonuje remonty, sąsiad czy inny Janusz ale na podstawie ww faktów oraz interakcji z zarządem i administratorem stwierdzam, że nie działają oni w sposób adekwatny i przejrzysty. Mało?
    czyli jaki ?, bo jak do tej pory to tylko ogólniki, insynuacje pod adresem obecnego Zarządu WM i jakieś wydumane ego zasady UoWL ; UoGN ;
  5. Wiem, że można odwołać, można też powołać dodatkowe osoby (i nie mówię tu o sobie), które przełamią monopol decyzyjny. Wydaje mi się to zdrowszą sytuacją. Tak jak wspomniałem we wspólnocie jestem od niedawna. Rozumiesz, że przytoczonego przez Ciebie wspaniałomyślnie art. po prostu nie byłem w stanie jeszcze zastosować? Trzeba czasu, żeby przyjrzeć się zastanej rzeczywistości.

    Ogólniki i insynuacje? Powtórzę: uniki w wydawaniu dokumentów, torpedowanie inicjatyw mieszkańców, niezdrowa (moim zdaniem) sytuacja powinowactwa członka zarządu i właściciela firmy rem-bud, zerowa bieżąca komunikacja z mieszkańcami i wynikający z tego chaos na jedynym zebraniu w roku, które trwa całą godzinę...
    •  
      CommentAuthorKubaP
    • CommentTime4-10-2018
     
    Na wszytko dostałeś bufetowa odpowiedź, więc do dzieła , na barykady ... zacznij działać w swojej wspólnocie. UoWL ; UoGN ;
  6. Bufetowa, jak wiesz, że można odwołać i powołać członków zarządu włascicielskiego, to w czym tkwi problem?
    Jak brzmi twoje pytanie?

    Ile lokali jest w twojej wspólnocie?
Wyślij odpowiedź
    Login Hasło
  • Formatuj odpowiedź jako
 
 
Regulamin | Polityka prywatnosci | Pomoc | Kontakt | Reklama | Zaproś znajomego