Niezalogowany (Zaloguj się) lub (Zarejestruj się)
Nie pamiętasz hasła? | Masz nieaktywne konto?

Załóż nowy wątek

Aby pisać na forum, musisz się zarejestrować. Zarejestruj się

Masz już konto? Zaloguj się

Pomagają na forum

Najbardziej pomocni w miesiącu

azygnerski, KubaP, gab, blazejh, koziorozka, Haneczka

Najaktywniejsi w miesiącu

Telefony alarmowe

Szukaj zarządcy / Przeglądaj katalog

Zarządca popularne tagi

Zarzadca.eu - Serwis społecznościowy wspólnot mieszkaniowych

Zarzadca.eu jest częścią serwisu Zarządca Portal Informacyjny
(wspólnoty mieszkaniowe, wspólnota mieszkaniowa)

    •  
      CommentAuthorwp44
    • CommentTime3-01-2019 zmieniony
     
    wp44
    azygnerski: Jedźcie się zrelaksować
    Wygląda na to, że Ty jesteś stałym bywalcem tej promenady. Piszesz, jakbyś tam był, a przecież to tylko rozbujana wyobraźnia : ). Wygląda również na to, że jak dotąd nie skorzystałeś z braku ograniczeń przestrzeni za krawędzią klifu. Co Cię powstrzymuje w tak pięknych okolicznościach przyrody? Śmiało, raz się żyje : ).

    zarządcy pozwólcie kierować się własnym doświadczeniem zawodowym.
    Brawo! Wreszcie coś rozsądnego. Niech zarządca kieruje się własnym doświadczeniem zawodowym, obowiązującym prawem, wliczając w to wyroki sądów, a w szczególności ustawą o własności lokali, no i przede wszystkim umową o zarządzanie, w której są określone jego kompetencje, prawa i obowiązki.

    Nowy doklejony: 03.01.19 14:29
    KubaP: czytając wpis wp44 to każda ze stron, raczej się okopuje na wybranych przez siebie pozycjach
    Jasnowidz?
    Jeśli ktoś chce wyrokować o każdej ze stron, to powinien czytać wpisy każdej ze stron, a nie tylko wp44.
  1. wp44: Wygląda na to, że Ty jesteś stałym bywalcem tej promenady.
    Byłem raz i wystarczy, jak będziesz w okolicy, to polecam klify.
    Planuję teraz Islandię, jak zwiedzę, to napiszę ci gdzie mógłbyś się wychilloutować.
    Brawo! Wreszcie coś rozsądnego. Niech zarządca kieruje się własnym doświadczeniem zawodowym, obowiązującym prawem, wliczając w to wyroki sądów, a w szczególności ustawą o własności lokali, no i przede wszystkim umową o zarządzanie, w której są określone jego kompetencje, prawa i obowiązki.
    Dopiero teraz doceniłeś? Pisałem rozsądne rzeczy, że nie warto łazić po dachu w zimę, że zarządca prawdopodobnie ma obawy i czuje się odpowiedzialny (nie złośliwy) dlatego nie ułatwia. Zarządca mógłby sprawę sprowadzić do absurdu i zażądać uchwały dot. zgody wspólnoty na montaż odstraszaczy.
    Moim zdaniem, idealne rozwiązanie dla zarządcy, to gdy wspólnota uchwala dorobienie klucza do wyłazu dla właścicieli i wtedy nie ma tematu. Osobiście nie znam takiego przypadku, chyba, że gdzieś w małych wspólnotach. Czy u ciebie tak jest? Masz tę kwestię uregulowaną?

    A co robicie z "niewłaścicielami" na klatce schodowej? Macie to uregulowane? Legitymujecie? A gdy nie jest rozmowny albo mówi, że na kogoś czeka? Co mówią ustawy i regulacje wewnątrzwspólnotowe? Może obcy przebywać u ciebie na piętrze czy nie?
    •  
      CommentAuthorwp44
    • CommentTime3-01-2019 zmieniony
     
    wp44
    azygnerski: Byłem raz
    Byłeś raz, a zapamiętałeś, że idąc brzegiem, w stronę wschodzącego słońca, doszedłeś do końca zatłoczonej promenady zostawiając za plecami cały ten miejski zgiełk, że wkroczyłeś na ścieżkę pośród rozłożystych pól usianych bujnymi trawami. Zapamiętałeś, że ścieżka prowadzi wyżej i wyżej, nad urwiskiem, potężną ścianą wyrzeźbionego przez fale i wiatr wapiennego monolitu...

    Wreszcie, zapamiętałeś swobodny dostęp, brak ograniczeń w kontakcie z natura, żadnych drzwi, zamkniętych bram i ciecia za szlabanem... Musiało to być przeżycie na pograniczu mistycyzmu i ekstazy, doświadczone wszystkimi zmysłami. Takie, którego nie zapominamy nigdy, choć nie jesteśmy tego świadomi. Wspomnienia odpalają się nam w najmniej oczekiwanym momencie, a przynajmniej tak nam się wydaje, bo prawda jest taka, że przywołuje je jakiś ukryty bodziec, który towarzyszył nam również wtedy. Wspomnienia wracają z taką siłą, jakbyśmy przeżyli to nieledwie wczoraj. Ciekawe zatem, co u Ciebie zadziałało, jak przysłowiowy katalizator, albo zapalnik. Martyna na dachu i wizja, jak spada, czy może jej mąż o lasce i z nadwagą, który zjeżdża po połaci, zahaczając przy okazji o nowo zamontowane kolce?

    azygnerski: Planuję teraz Islandię, jak zwiedzę, to napiszę ci gdzie mógłbyś się wychilloutować.
    Napisz. To będzie dla mnie ważne. Ja zamierzam tam pożeglować latem. Będzie jak znalazł.

    Dopiero teraz doceniłeś? Pisałem rozsądne rzeczy, że nie warto łazić po dachu w zimę
    Tak, to są rozsądne rzeczy i ja tego nie neguję. Ja też uważam, że nie warto łazić po dachu w zimę. Również uważam, że nie warto chodzić po dachu o lasce i z nadwagą. A jeszcze, jak się łazi po dachu jednocześnie o lasce, z nadwagą i w zimie, to już tragedia gotowa.

    Niestety... to nie o tym jest ten wątek, bo tu dyskusja dotyczy czegoś innego. Co warto robić w życiu, a z czego lepiej zrezygnować, to już temat na inną dyskusję, a nawet na inne forum. Pozdr.
    •  
      CommentAuthorPhantos
    • CommentTime3-01-2019 zmieniony
     
    azygnerski: Moim zdaniem, idealne rozwiązanie dla zarządcy, to gdy wspólnota uchwala dorobienie klucza do wyłazu dla właścicieli i wtedy nie ma tematu.
    hahahahahahah śmiechu nie było końca. Może jeszcze niech uchwalą jakie buty trzeba nosić.:bigsmile:, kolor i zapach szelek itp.
    Planuję teraz Islandię, jak zwiedzę, to napiszę ci gdzie mógłbyś się wychilloutować.
    Polecam Ci Himalaje, tam to są dopiero klify, najlepiej w zimę, z żoną - pachnące szelki będą was asekurować. Zaplanuj przed tym naukę podstaw logiki i rozumienia ustawy o własności lokali.
    A co robicie z "niewłaścicielami" na klatce schodowej? Macie to uregulowane? Legitymujecie? A gdy nie jest rozmowny albo mówi, że na kogoś czeka? Co mówią ustawy i regulacje wewnątrzwspólnotowe? Może obcy przebywać u ciebie na piętrze czy nie?
    Ty wyślij takiego delikwenta nad klif i będziesz miał z głowy, tylko pamiętaj - może wrócić zdenerwowany jak mu się nie spodoba...
  2. wp44:Byłeś raz, a zapamiętałeś, że idąc brzegiem, w stronę wschodzącego słońca, doszedłeś do końca zatłoczonej promenady zostawiając za plecami cały ten miejski zgiełk, że wkroczyłeś na ścieżkę pośród rozłożystych pól usianych bujnymi trawami. Zapamiętałeś, że ścieżka prowadzi wyżej i wyżej, nad urwiskiem, potężną ścianą wyrzeźbionego przez fale i wiatr wapiennego monolitu...

    Wreszcie, zapamiętałeś swobodny dostęp, brak ograniczeń w kontakcie z natura, żadnych drzwi, zamkniętych bram i ciecia za szlabanem... Musiało to być przeżycie na pograniczu mistycyzmu i ekstazy, doświadczone wszystkimi zmysłami. Takie, którego nie zapominamy nigdy, choć nie jesteśmy tego świadomi. Wspomnienia odpalają się nam w najmniej oczekiwanym momencie, a przynajmniej tak nam się wydaje, bo prawda jest taka, że przywołuje je jakiś ukryty bodziec, który towarzyszył nam również wtedy. Wspomnienia wracają z taką siłą, jakbyśmy przeżyli to nieledwie wczoraj. Ciekawe zatem, co u Ciebie zadziałało, jak przysłowiowy katalizator, albo zapalnik. Martyna na dachu i wizja, jak spada, czy może jej mąż o lasce i z nadwagą, który zjeżdża po połaci, zahaczając przy okazji o nowo zamontowane kolce?
    O tak, ten widok zapada w pamięć.
    Wiedziałem, że cie zaintryguje ten wpis, tak mi trochę wyglądasz na zgorzkniałego romantyka, ale nie chciałem żeby było zbyt ponuro, jak u króla olch, a bardziej jak w stepach akermańskich... Wiadomo, że talentem nie dorównuję, ale... zapał jest.
    Nie wiem co mnie zainspirowało, raczej nie to co pisałeś; o maciorze czy opasłym niedołężnym człowieku, raczej nie to...

    Co do Islandii, wolę samolot i celuje w wędrówki po lodowcach (póki jeszcze są).
    Pozostaje mi pogratulować i życzyć pomyślnych wiatrów, żeglarzu. Koniecznie zawińcie na Wyspy Owcze, zdaje się, że są po drodze
    •  
      CommentAuthorPhantos
    • CommentTime3-01-2019 zmieniony
     
    A czy był ktoś z was w Dubaju? Wybieram się w tym roku. Jaki hotel polecacie? Tylko musi być co najmniej 6 gwiazdkowy.
    •  
      CommentAuthorwp44
    • CommentTime3-01-2019
     
    wp44
    Phantos:A czy był ktoś z was w Dubaju? Wybieram się w tym roku. Jaki hotel polecacie?
    Ja nie byłem, więc nie mogę nic polecić. Ale, ale... jeśli chodzi o podróże w ciekawe miejsca, to właśnie rekrutuje Instytut Biochemii i Biofizyki PAN na 44 wyprawę antarktyczną na stację badawczą im. Henryka Arctowskiego na Antarktydzie, a konkretnie na wyspie Św. Jerzego w archipelagu Szetlandów Południowych. Oprócz naukowców, potrzebują też mechaników, elektryków, energetyków, operatorów dźwigów, żurawii i łodzi RIB, obserwatorów ptaków i innych potworów morskich i tak dalej. Podróż na 6 albo na 12 miesięcy. Moim zdaniem, to jest przygoda życia.

    Ja nigdy nie byłem na Antarktydzie, ale ci, co byli twierdzą, że to najpiękniejszy kontynent. Jakby co, to mamy jeszcze parę dni do namysłu, bo aplikacje przyjmują do 13 stycznia 2019. Wyjazd we wrześniu.
    •  
      CommentAuthorKubaP
    • CommentTime4-01-2019
     
    Phantos:A czy był ktoś z was w Dubaju? Wybieram się w tym roku.
    i zostań tam na stałe , takich jak Ty tam potrzebują UoWL ; UoGN ;
    •  
      CommentAuthorPhantos
    • CommentTime4-01-2019 zmieniony
     
    KubaP:
    Phantos:A czy był ktoś z was w Dubaju? Wybieram się w tym roku.
    i zostań tam na stałe , takich jak Ty tam potrzebują
    Nie.Tylko na parę zimowych miesięcy jadę. Potem wracam, domyślasz się w jakim celu. Ktoś musi prostować twoje kłamstwa i niedomówienia Kubuśp. No i jeszcze kłamstwa paru innych pseudo Zarządców i pseudo Zarządów. Szykujcie się na ciężki rok z Phantusiem.:bigsmile:
  3. Phantos: Ktoś musi prostować … kłamstwa…. Szykujcie się na ciężki rok z Phantusiem.:bigsmile:

    Ja się nie mogę już doczekać :bigsmile: :bigsmile:.

    Na razie zapamiętałem sobie z Twoich rad, że:
    „każdy właściciel powinien mieć nieograniczone czasowo prawo do korzystania z części wspólnych nieruchomości i żaden inny właściciel nie powinien mu tego prawa w najmniejszym stopniu ograniczać”

    Z niecierpliwością czekam na raporty od nawróconych „pseudo Zarządców i pseudo Zarządów” z meldunkiem o wydawaniu Właścicielom kluczy do kotłowni z piecem gazowym, maszynowni, szybów od wind, skrzynek energetycznych, włazów na dach i wszelkich innych pomieszczeń w których Właściciele będą mogli rozwijać swoje umiejętności techniczne.

    pozdrawiam
    ps. To będzie dobry rok dla punktów dorabiających klucze. :bigsmile:
    ps2. Jak myślisz, czy do kompletu kluczy powinienem dołączyć instrukcje obsługi sterownika pieca gazowego, czy zostawić tylko jedną sztukę przy piecu ?
    •  
      CommentAuthorPhantos
    • CommentTime4-01-2019 zmieniony
     
    Michał: Na razie zapamiętałem sobie z Twoich rad, że: „każdy właściciel powinien mieć nieograniczone czasowo prawo do korzystania z części wspólnych nieruchomości i żaden inny właściciel nie powinien mu tego prawa w najmniejszym stopniu ograniczać”
    Dobrze, że cytujesz to zdanie, forumowiczom się utrwali.To są słowa Sądu, Misiu Pysiu, nie moje, a z którymi ja w 100% się zgadzam. Masz z tym problem> to wal do Sądu lub większości Sejmowej, aby zmienili ustawę o własności lokali.Wszystkie moje twierdzenia na forum dotyczące nieruchomości wspólnej są poparte wyrokami Sądowymi. Jakbyś czytał cały wątek to byś nawet znalazł linka do wyroku :)

    Nowy doklejony: 04.01.19 20:51
    Michal:ps. To będzie dobry rok dla punktów dorabiających klucze.
    Ten delikwent to by chciał nawet zaoszczędzić na dorabianiu kluczy:cool:
    •  
      CommentAuthorKubaP
    • CommentTime4-01-2019 zmieniony
     
    Wszystkie moje poglądy na forum dotyczące nieruchomości wspólnej są poparte wyrokami Sądowymi.
    Poglądy powiadasz...
    a jakie one mają znaczenie dla wspólnot, których nie dotyczą? Dla takiej WM są tylko ciekawostką.
    Wyrok dotyczy tylko tej wspólnoty, która jest stroną. UoWL ; UoGN ;
    •  
      CommentAuthorPhantos
    • CommentTime4-01-2019 zmieniony
     
    KubaP: Poglądy powiadasz...
    a jakie one mają znaczenie dla wspólnot, których nie dotyczą? Dla takiej WM są tylko ciekawostką.
    Wyrok dotyczy tylko tej wspólnoty, która jest stroną.

    Twierdzenia powiadam...ten wyrok mówi ogólnie jak trzeba postrzegać nieruchomość wspólną, dotyczy wszystkich wspólnot. Jeśli uważasz inaczej to znajdz przeciwstawny wyrok :), albo chociaż wyrok, który mówi, że tylko zarządca lub zarząd ma mieć klucze do swojej wyłącznej dyspozycji.Good lock:cool:
    •  
      CommentAuthorKubaP
    • CommentTime4-01-2019 zmieniony
     
    Twierdzenia powiadam...ten wyrok mówi ogólnie jak trzeba postrzegać nieruchomość wspólną, dotyczy wszystkich wspólnot.
    A kto tak twierdzi ? Ty? Wyrok dotyczy tylko sytuacji, jaka zaistniała w tej konkretnej WM.
    Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, posiadanej wiedzy i nikt i nic tego nie zmieni, nawet Ty.

    W mojej WM to członkowie (właściciele lokali) ustanawiają wykładnie/zasady, do których miejsc części wspólnej jest niczym nieograniczony dostęp, a do których nie . Może się to Tobie nie podobać, ale tak jest stworzony świat wspólnot mieszkaniowych.

    Jak się komuś to nie podoba, to powinien przynieść wyrok obowiązujący moją wspólnotę, a na pewno te zasady zmienimy. Na razie sie cieszymy z tego co uchwaliliśmy i jest nam dobrze . Klucze na dach ma Zarząd i Administrator. UoWL ; UoGN ;
    •  
      CommentAuthorwp44
    • CommentTime4-01-2019
     
    wp44
    Michał: wydawaniu Właścicielom kluczy do kotłowni z piecem gazowym, maszynowni, szybów od wind, skrzynek energetycznych, włazów na dach i wszelkich innych pomieszczeń w których Właściciele będą mogli rozwijać swoje umiejętności techniczne.
    Michał: czy do kompletu kluczy powinienem dołączyć instrukcje obsługi sterownika pieca gazowego
    Ten znowu o kotłach i skrzynkach elektrycznych. Nie ściskaj tak tych kluczy do kotłowni i trafo. Nikt Ci ich nie wyrwie z ręki. Nikt nie chce wchodzić do trafo.

    Jest takie schorzenie, a właściwie zaburzenie psychiczne, jak nerwica natręctw. To potoczna nazwa zaburzenia obsesyjno-kompulsywnego. Jak twierdzą niektórzy specjaliści, jest to uleczalne, więc głowa do góry.
    •  
      CommentAuthorPhantos
    • CommentTime4-01-2019 zmieniony
     
    KubaP: W mojej WM to członkowie (właściciele lokali) ustanawiają wykładnie/zasady, do których miejsc części wspólnej jest niczym nieograniczony dostęp, a do których nie . Może się to Tobie nie podobać, ale tak jest stworzony świat wspólnot mieszkaniowych.
    Wykładnie i zasady wyznacza ustawa o własności lokali poparta wyrokami Sądowymi. Jak przyjdzie co do czego to twoją nieszczęsną wspólnotę będą obowiązywały, tylko i wyłącznie wyroki Sądowe, a nie co Kubuśp " w swojej" wspólnocie sobie wygdakał. To co jedynie w swojej wspólnocie możesz zrobić to w romantycznej konwencji mówienia tzw. "radosna twórczość".
    •  
      CommentAuthorKubaP
    • CommentTime4-01-2019
     
    Wykładnie i zasady wyznacza ustawa o własności lokali poparta wyrokami Sądowymi.
    :bigsmile::bigsmile::bigsmile::bigsmile::bigsmile::bigsmile::bigsmile:
    a ja uważam, że ...ludzie ... czy to jako wyskoki sąd, czy to jako właściciele lokali posiadający większość ( duże WM) UoWL ; UoGN ;
  4. a ja uważam, że ...ludzie ... czy to jako wyskoki sąd, czy to jako właściciele lokali posiadający większość ( duże WM)
    Ty chyba coś pomyliłeś z wykładami na uczelni.:smile:
    :bigsmile::smile::bigsmile:
    •  
      CommentAuthorKubaP
    • CommentTime4-01-2019 zmieniony
     
    Phantos:
    a ja uważam, że ...ludzie ... czy to jako wyskoki sąd, czy to jako właściciele lokali posiadający większość ( duże WM)
    Ty chyba coś pomyliłeś z wykładami na uczelni.:smile:
    :bigsmile::smile::bigsmile:
    co do wykładów to w przeciwieństwie do Ciebie na wykładach uważałem, nie odsypiałem libacji jak Ty UoWL ; UoGN ;
  5. w przeciwieństwie do Ciebie na wkładach uważałem, nie odsypiałem libacji jak Ty
    Jakbyś na wykładach uważał nie wypisywałbyś tylu bredni na forum. I zrozumiał, że orzecznictwo Sądowe zmierza do ujednolicenia prawa i to zdanie twierdzące Sądu na temat dostępu do części wspólnej „każdy właściciel powinien mieć nieograniczone czasowo prawo do korzystania z części wspólnych nieruchomości i żaden inny właściciel nie powinien mu tego prawa w najmniejszym stopniu ograniczać” również obowiązuje twoją wspólnotę KubusiuP.
    •  
      CommentAuthorKubaP
    • CommentTime4-01-2019 zmieniony
     
    mają znaczenie dla wspólnot, których nie dotyczą? Dla takiej WM są tylko ciekawostką.
    Wyrok dotyczy tylko tej wspólnoty, która jest stroną.


    orzecznictwo Sądowe zmierza do ujednolicenia prawa
    tylko orzeczenia / uchwały Sądu Najwyższego UoWL ; UoGN ;
    •  
      CommentAuthorPhantos
    • CommentTime4-01-2019 zmieniony
     
    Który wyrok?, takie cyctaty wyrwane z kontekstu to możesz wklejać w przedszkolu...
    A ten dalej myśli, że żyje na bezludnej wyspie :bigsmile::bigsmile::bigsmile: i jego wspólnoty nie obowiązuje prawo ogólne.:bigsmile::bigsmile::bigsmile:
    •  
      CommentAuthorKubaP
    • CommentTime4-01-2019 zmieniony
     
    Już zaczynasz odlatywać ... koniec tego bicia piany .
    Nic nie rozumiesz , ale trafisz kiedyś na takiego co Tobie zweryfikuje poglądy za pośrednictwem Sądu. Będzie bolało. UoWL ; UoGN ;
    •  
      CommentAuthorPhantos
    • CommentTime4-01-2019 zmieniony
     
    KubaP:Już zaczynasz odlatywać ... koniec tego bicia piany .
    Nic nie rozumiesz , ale trafisz kiedyś na takiego co Tobie zweryfikuje poglądy za pośrednictwem Sądu. Będzie bolało.

    Odlatujesz na bezludną wyspę....i wtedy sobie podejmujesz uchwały pomijające utrwalone orzecznictwo Sądowe. Prędzej czy później w twojej wspólnocie ktoś zrobi porządek i cały misterny plan pójdzie….
    Myśli, że jak w wyroku dotyczącym jednej wspólnoty Sąd powie, że każdy musi mieć nieograniczony czasowo dostęp do części wspólnej, to w jego wspólnocie będzie inaczej, bo KubuśP się nie zgadza.
    •  
      CommentAuthorHaneczka
    • CommentTime4-01-2019 zmieniony
     
    Phantos: Odlatujesz na bezludną wyspę....

    Na bezludnej wyspie spotykam swoje myśli
    Na bezludnej wyspie... ludzka ludzkość mi się przyśni

    :cool: :smile:
    •  
      CommentAuthorPhantos
    • CommentTime5-01-2019 zmieniony
     
    Haneczka:
    Phantos: Odlatujesz na bezludną wyspę....

    Na bezludnej wyspie spotykam swoje myśli
    Na bezludnej wyspie... ludzka ludzkość mi się przyśni

    :cool: :smile:


    Taki dowcip:
    "Co by wziął KubaP na bezludną wyspę?- można, tylko 1 rzecz"
    - "Uchwałę "jego" wspólnoty, z której wyskoczy azygnerski i zatańczy kankana...

    I nic mu więcej nie trzeba hahahahaha:bigsmile::bigsmile::bigsmile:
Wyślij odpowiedź
    Login Hasło
  • Formatuj odpowiedź jako
 
 
Regulamin | Polityka prywatnosci | Pomoc | Kontakt | Reklama | Zaproś znajomego