Niezalogowany (Zaloguj się) lub (Zarejestruj się)
Nie pamiętasz hasła? | Masz nieaktywne konto?

Załóż nowy wątek

Aby pisać na forum, musisz się zarejestrować. Zarejestruj się

Masz już konto? Zaloguj się

Pomagają na forum

Najbardziej pomocni w miesiącu

blazejh, koziorozka, Haneczka, KubaP

Najaktywniejsi w miesiącu

Telefony alarmowe

Szukaj zarządcy / Przeglądaj katalog

Zarządca popularne tagi

Zarzadca.eu - Serwis społecznościowy wspólnot mieszkaniowych

Zarzadca.eu jest częścią serwisu Zarządca Portal Informacyjny
(wspólnoty mieszkaniowe, wspólnota mieszkaniowa)

  1. Witajcie.

    Niedawno odbyło się zebranie wspólnoty w budynku, w którym mieszkam. Nie mogłem być na nim obecny. Od sąsiadów dowiedziałem się, że podjęto pewną uchwałę. O czym?

    Jeśli ktoś będzie chciał ksero dokumentacji, to będzie musiał zapłacić za każdą stronę. I tu oczywiście nie mam nic przeciwko - takie coś kosztuje, więc niech płaci ten, co się domaga. Ale dodano też, że Zarząd nie będzie chciał grzebać w dokumentach i postanowiono, że można prosić TYLKO o dokumenty do roku wstecz.

    Mam jeszcze czas na zaskarżenie tej uchwały do Sądu. Ale chciałbym się jeszcze dowiedzieć, czy warto? Czy takie ograniczenie jest zgodne z prawem? Warto się w to bawić?

    Proszę o pomoc i dziękuję.
  2. nathan0930: Od sąsiadów dowiedziałem się, że podjęto pewną uchwałę. O czym?

    No, to wiesz o czym, czy jeszcze nie? :cool:

    nathan0930: Jeśli ktoś będzie chciał ksero dokumentacji, to będzie musiał zapłacić za każdą stronę. (...) Ale dodano też, że Zarząd nie będzie chciał grzebać w dokumentach i postanowiono, że można prosić TYLKO o dokumenty do roku wstecz .

    Te postanowienia podjęto na mocy uchwały, o której wspominasz powyżej?
  3. Tak. Przy czym zaznaczam, że na zebraniu nie byłem i dokładnej treści nie znam. Biorąc pod uwagę fakt, że zarząd wspólnoty nie jest skłonny do wydawania dokumentów (musiałem ich pozwać żeby dostać co chciałem) myślę że zarząd raczej nie wyśle mi uchwał podjętych na tym zebraniu. O tym że takowa uchwala została podjęta dowiedziałem się od sąsiada. A nawet jak wyślą, to 6 tygodni po zebraniu, aby uniemożliwić mi sprzeciw. Czy mogę zaskarżyć uchwałę nie znając nawet jej treści jak w moim przypadku? Czy nie wysłanie mi kopii tej uchwały nie jest przypadkiem łamaniem prawa?
    •  
      CommentAuthorKubaP
    • CommentTime4 dni temu
     
    Idź do Zarządu i zażądaj wglądu do jej treści . Jak ci odmówią, to do sądu .

    Zapoznaj się treścią ustawy o własności lokali. UoWL ; UoGN ;
    •  
      CommentAuthorblazejh
    • CommentTime4 dni temu
     
    Zapoznaj się z treścią uchwały. Nie zaskarżysz skutecznie bez uzasadnienia. Nie napiszesz uzasadnienia w pozwie nie znając treści uchwały.
  4. nathan0930: myślę że zarząd raczej nie wyśle mi uchwał podjętych na tym zebraniu. O tym że takowa uchwala została podjęta dowiedziałem się od sąsiada. A nawet jak wyślą, to 6 tygodni po zebraniu, aby uniemożliwić mi sprzeciw. Czy mogę zaskarżyć uchwałę nie znając nawet jej treści jak w moim przypadku? Czy nie wysłanie mi kopii tej uchwały nie jest przypadkiem łamaniem prawa?
    o uchwałach podjętych na zebraniu Zarząd nie ma obowiązku listownie informować wszystkich członków wspólnoty. Gdyby podpisy były zbierane w drodze tzw "kolędowania" wtedy muszą poinformować wszystkich o wynikach głosowania.
    Jak mają problem ci uchwałę wysłać mailem to Idź do nich, niech ci pokażą tą uchwałę.
  5. Dobrze, a warto się w to bawić? Już raz byłem z Zarządem w Sądzie i nie jest to nic miłego (o wydanie dokumentacji sprzed dwóch lat). Ta uchwała jest pewnie po to, żebym nie mógł nigdy więcej prosić o starsze dokumenty. I w ogóle wszystko co piszę do Zarządu zostaje uznane przez wszystkich właścicieli jako atak na Wspólnotę, a przecież w ogóle nie mam nic do innych właścicieli, chodzi tylko o Zarząd. I o to również mi chodzi - nie chciałbym, żeby znowu uznano mnie za agresora, który robi wszystkim właścicielom na złość.

    W Zarządzie są starzy ludzie na emeryturze, traktują zebrania jak posiedzenie Sejmu i uważają się za właścicieli budynku. Za każdym razem jak idę o coś prosić to albo nie mogę czegoś dostać, bo "nie będą niczego szukać specjalnie dla mnie" albo w ogóle nie otwierają drzwi.
  6. Olej.
    Jak będziesz koniecznie potrzebował jakiegoś dokumentu to dopiero wtedy. I nie pozew o uchwałę, tylko o nieudostępnianie (podstawą ustawa).
    Niech się zarząd powołuje na uchwałę sprzeczną z ustawą.
  7. nathan0930:Jeśli ktoś będzie chciał ksero dokumentacji, to będzie musiał zapłacić za każdą stronę.

    Ten ktoś każdą stronę może sobie sfotografować i wcale nie musi płacić za ksero.
    Poza tym, jeśli wspólnota pobiera kasę za kserowanie to powinna odprowadzać od tej czynności podatek, bo... zarabia tym na kserowaniu, czyli dodatkowo prowadzi działalność gospodarczą w postaci świadczeniu uslug kserowania. :bigsmile:
    Możliwość bezpłatnego kserowania dokumentów (w rozsądnej ilości) powinna wynikać z tzw. kosztów biurowych zarządcy/administratora/zarządu. I nie ma żadnego problemu. Trzeba tylko chcieć.

    nathan0930:I tu oczywiście nie mam nic przeciwko - takie coś kosztuje, więc niech płaci ten, co się domaga.

    No, ale domagać się ma prawo. Pytanie, tylko jak wiele i co wolno mu chcieć, ponieważ żądania mogą być irracjonalne.

    nathan0930: Ale dodano też, że Zarząd nie będzie chciał grzebać w dokumentach i postanowiono, że można prosić TYLKO o dokumenty do roku wstecz.

    Zarząd ma obowiązek chcieć "grzebać w dokumentach" - taka jego rola. Zgodnie z tą rolą ma również obowiązek przestrzegania ustawy o własności lokali i nie wolno mu ograniczać praw właścicieli lokali.
  8. Dobrze. Ale w takim razie jeśli np.: za rok będę prosić o dokumenty z 2016 roku, a oni powołają się na uchwałę, to idę do Sądu i Sąd nie weźmie tej uchwały pod uwagę? Będzie brać pod uwagę tylko i wyłącznie ustawę o własności lokali? Nie mam za bardzo ochoty bawić się teraz w zaskarżanie uchwały, tym bardziej, że nie wiem, czy w przyszłości będę chciał w ogóle jakieś dokumenty. Ale w razie czego wolałbym się upewnić, że gdybym nie zaskarżył, to Sąd zachowa się przyzwoicie i będzie patrzył tylko na Ustawę o.w.l.

    Znam Ustawę o.w.l. ale zawsze lepiej popytać się kogoś, bo Zarząd mówi swoje, a jak kiedyś na zebraniu powiedziałem, że jedna z uchwał chyba nie jest zgodna z prawem, to członek zarządu powiedział: "Nie pouczaj nas". Wiecie jak to jest - ustawa swoje, a oni swoje. Chyba myślą, że to oni tworzą prawo.
    •  
      CommentAuthortajfun
    • CommentTime3 dni temu
     
    W mojej wspólnocie podjęto uchwałę że do wglądu właścicieli sa wszystkie dokumenty wspolnoty z ostatich 5 lat.
    •  
      CommentAuthorblazejh
    • CommentTime3 dni temu zmieniony
     
    Zależy jakie dokumenty.

    Zgodnie z ustawą o rachunkowości osoba odpowiedzialna za rozliczenia z fiskusem oraz za przechowywanie dokumentacji księgowej musi przechowywać ją co najmniej pięć, w zasadzie nawet sześć, lat.

    Ważnych dokumentów technicznych w ogóle nie wolno brakować.

    Inne można brakować, a nawet należy.

    Ustawa o własności lokali daje ci jedynie ogólne prawo wglądu do dokumentów, więc uchwałą można naruszyć tylko inne przepisy szczegółowe.

    Chyba że odmówią ci lub ograniczą dostęp w ogóle do dokumentów bez dania racji, bez różnicy jakich. Wtedy łamią już uwol, czyli jej art.27.
  9. nathan0930: Ale w razie czego wolałbym się upewnić, że gdybym nie zaskarżył, to Sąd zachowa się przyzwoicie

    Tego nikt nie jest w stanie Tobie zagwarantować. Nawet jak zaskarżysz uchwałę. :cool:
Wyślij odpowiedź
    Login Hasło
  • Formatuj odpowiedź jako
 
 
Regulamin | Polityka prywatnosci | Pomoc | Kontakt | Reklama | Zaproś znajomego