Niezalogowany (Zaloguj się) lub (Zarejestruj się)
Nie pamiętasz hasła? | Masz nieaktywne konto?

Załóż nowy wątek

Aby pisać na forum, musisz się zarejestrować. Zarejestruj się

Masz już konto? Zaloguj się

Pomagają na forum

Najbardziej pomocni w miesiącu

Najaktywniejsi w miesiącu

Telefony alarmowe

Szukaj zarządcy / Przeglądaj katalog

Zarządca popularne tagi

Zarzadca.eu - Serwis społecznościowy wspólnot mieszkaniowych

Zarzadca.eu jest częścią serwisu Zarządca Portal Informacyjny
(wspólnoty mieszkaniowe, wspólnota mieszkaniowa)

  1. Witam, zamierzam zakupić lokal na ostatnim piętrze, który będzie pełna własnością w budynku wielorodzinnym. Deweloper dodaje do lokalu wydzielona część poddasza nad tym lokalem do własnej aranżacji jako drugi poziom mieszkania (poddasze użytkowe). Poddasze określone jest jako część wspólna z wyłącznym prawem użytkowania. Co się z tym może wiązać i czy mam powody, by obawiać się dziwnych ruchów (np. próby pozbawienia mnie poddasza na rzecz wszystkich członków wspólnoty itd.)?
  2. To sprawa dyskusyjna. Jeśli masz to zapisane w AN i wszyscy właściciele także w AN wyraża na to zgode to jakos takos mozna by to zaakceptować. Ale jeśli nie to pamietaj że zgoda na wyłączne uzytkowanie to kompetencja wspólnoty. Właściciele lokali moga uchwałą w każdej chwili to zmienić.
  3. Quoad usum nie jest wieczna. Zawsze można to zmienić. Deweloperzy często narzucają niekorzystne dla ogółu zapisy. Potem właściciele się orientują, że albo zostali pozbawieni współkorzystania albo muszą dopłacać.
    Wspólnota może przed wszystkim zażądać czynszu za tę powierzchnię.
    •  
      CommentAuthorPhantos
    • CommentTime17-05-2020
     
    Podstawowe pytanie:
    - w jaki sposób inni właściciele lokali mają dostęp do tej wydzielonej części poddasza? czy przez wspólny korytarz?
  4. igorb2000:Witam, zamierzam zakupić lokal na ostatnim piętrze, który będzie pełna własnością w budynku wielorodzinnym. Deweloper dodaje do lokalu wydzielona część poddasza nad tym lokalem do własnej aranżacji jako drugi poziom mieszkania (poddasze użytkowe). Poddasze określone jest jako część wspólna z wyłącznym prawem użytkowania. Co się z tym może wiązać i czy mam powody, by obawiać się dziwnych ruchów (np. próby pozbawienia mnie poddasza na rzecz wszystkich członków wspólnoty itd.)?
    Strachy na lachy. Moim zdaniem nie ma się czego obawiać, wydzielona (rozumiem, że stałymi przegrodami) część poddasza nie może być użytkowana przez nikogo innego, tak jak taras czy ogródek przylegający bezpośrednio do lokalu. Niektóre garaże podziemne, czy naziemne lub parkingi są również zorganizowane na zasadzie quoad usum i nikomu nie przyjdzie do głowy, żeby to zmieniać. Podobnie rzecz ma się z piwnicami, nie zawsze są to pomieszczenia przynależne. Ja miałem kupione mieszkanie z miejscem postojowym na nieruchomości wspólnej i płaciłem za utrzymanie znacznie korzystniej, niż obecnie, gdy posiadam udział w lokalu garażowym.
    Reasumując, nie nabywasz powierzchni poddasza na własność ale użytkujesz ją jak własne mieszkanie i nie musisz nikogo (wspólnoty) prosić o zgodę, jaką wykładzinę czy deskę tam ułożysz i czy to będzie salon, czy sypialnia, i jak sobie zaaranżujesz przestrzeń. O ile deweloper "sprzedaje" to poddasze w dużo niższej kwocie niż metr mieszkania lub w cenie mieszkania, to jest ok.
    Oczywiście, że jest to dla dewelopera korzystna sytuacja, ale to tak, jak by ktoś miał pretensje do garbatego, ze ma proste dzieci.
    Nie można też obawiać się, że wspólnota wymyśli sobie jakiś czynsz z czapy i będziesz musiał płacić więcej niż za mieszkanie.
    Obawy świadczą o braku doświadczenia i zetknięcia się z tego rodzaju konstrukcją prawną. Poza tym, w życiu nie ma nic stałego, podobnie własność, z pozoru nie do ruszenia, nie jest prawem wiecznym...
    •  
      CommentAuthorblazejh
    • CommentTime18-05-2020 zmieniony
     
    Idea jest raczej taka taka, że raz ustanowione quod usum na części poddaszowej nigdy nie zostanie zniesione.

    Proceduralnie jest to bardzo utrudnione, a faktycznie - nikt nie powinien mieć interesu, żeby znieść takie quod usum. Chyba że jest technicznie dostęp do tej części poddasza z klatki schodowej.

    Więc teoretycznie jesteś tylko posiadaczem prawa do tej powierzchni. A praktycznie możesz zachowywać się wobec niej jak właściciel.

    Większych obaw nie ma.

    Mógłbyś mieć jakieś tam obawy, gdyby w Twoim akcie był opisana jakaś wyjątkowa procedura dotycząca ewentualnego zbycia quod usum. W przepadku poddasza mogłaby być ewentualnie, gdyby był do poddasza dostęp z klatki.

    Ale doczytaj akt ( akt któregoś z sąsiadów, lub projekt własnego) uważnie. Taka procedura może tam nawet być, ale dotyczy ona prędzej miejsc parkingowych, niż powierzchni poddaszowej.
    •  
      CommentAuthorgab
    • CommentTime18-05-2020 zmieniony
     
    Moim zdaniem nie ma się czego obawiać, wydzielona (rozumiem, że stałymi przegrodami) część poddasza nie może być użytkowana przez nikogo innego,



    A jak wtedy będzie wygląda remont dachu? W przegrodach mozna zrobić drzwi.

    Dlaczego deweloper nie sprzedaje tego pomieszczenia jako pomieszczenia przynależnego. o którym mowa w uwl?



    tóre garaże podziemne, czy naziemne lub parkingi są również zorganizowane na zasadzie quoad usum i nikomu nie przyjdzie do głowy,


    Niektórym przychodzi. Podawałem już ci kiedyś orzecznictwo.


    Podobnie rzecz ma się z piwnicami, nie zawsze są to pomieszczenia przynależne. Ja miałem kupione mieszkanie z miejscem postojowym na nieruchomości wspólnej i płaciłem za utrzymanie znacznie korzystniej,

    Ktoś inny to tego dopłacał. Żerowałeś na sąsiadach. Tyle , że ci inni nie byli tego świadomi.


    żytkujesz ją jak własne mieszkanie i nie musisz nikogo (wspólnoty) prosić o zgodę, jaką wykładzinę czy deskę tam ułożysz i czy to będzie salon, czy sypialnia,


    Znów nieprawda. Jeśli chce przebudować poddasze to zmiana przeznaczenia wymaga pozwolenia na budowę.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Pozwolenie_na_budow%C4%99

    A do uzyskania pozwolenia na budowę, będzie potrzebna uchwała wspólnoty.


    Owszem może sobie przebudować bez pozwolenia ale zawsze będzie to samowola budowlana.


    Zawsze ktoś może zgłosić do nadzoru budowlanego. I będziesz musiał legalizować samowolę a to trochę kosztuje.

    Czynsz od czapy nie ale czynsz w wysokości kosztów utrzymania części NW w tej nieruchomości - tak.

    Gdyby to było pomieszczenie przynależne miałbyś większy udział i więcej być łożył na utrzymanie NW.

  5. A jak wtedy będzie wygląda remont dachu? W przegrodach mozna zrobić drzwi.
    Dlaczego deweloper nie sprzedaje tego pomieszczenia jako pomieszczenia przynależnego. o którym mowa w uwl?
    Przyjdą fachowcy, rozłożą graty i zaczną remontować... zupełnie tak samo, jak wszędzie tam, gdzie poddasze stanowi część mieszkania. W czy problem?
    Drzwi... Najpierw zgodzą się w aktach na dokonanie podziału do korzystania a następnie uchwalają, że zrobią komuś drzwi, jaki sąd na to pozwoli...? odleciałeś
    Nie wiem dlaczego nie sprzedaje normalnie, mogę się domyślać, że ma ograniczenia w papierach, może wuzetka, może pozwolenie na budowę, może mpzp...?
    Niektórym przychodzi. Podawałem już ci kiedyś orzecznictwo.
    pamiętam, że nie dotyczyło tej kwestii i miałeś jeszcze coś znaleźć na potwierdzenie swojej tezy
    Ktoś inny to tego dopłacał. Żerowałeś na sąsiadach. Tyle , że ci inni nie byli tego świadomi.
    Tak, ja dopłacałem, jako właściciel mieszkania i pozostali właściciele dopłacali sobie, bo wszyscy mieliśmy przynajmniej jedno miejsce postojowe. Straszna niesprawiedliwość, prawda?
    Znów nieprawda. Jeśli chce przebudować poddasze to zmiana przeznaczenia wymaga pozwolenia na budowę.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Pozwolenie_na_budow%C4%99

    A do uzyskania pozwolenia na budowę, będzie potrzebna uchwała wspólnoty.
    Nie wspomniałem o pracach, które powodują zmianę przeznaczenia i wymóg zgody wspólnoty. Szczegóły prawdopodobnie znajdą się w aktach notarialnych, zasady na jakich będzie użytkowane poddasze oraz wyrażenie wzajemnych zobowiązań i zgód właścicieli? Poddasze, nie oznacza, że mają być pajęczyny, można trzymać wyłącznie słoiki i rozwieszać pranie. Na jakiej podstawie inspektor stwierdzi, że nastąpiła zmiana funkcji pomieszczenia i samowola budowlana? Że ułożona jest podłoga? Pomalowane ściany, wisi lustro i ktoś wstawił łóżko?
    Czynsz od czapy nie ale czynsz w wysokości kosztów utrzymania części NW w tej nieruchomości - tak.
    no i gitarra, w czym problem?
    •  
      CommentAuthorblazejh
    • CommentTime19-05-2020
     
    Kto tu mówił o przebudowie pomieszczenia? Albo o wykuwaniu otworów drzwiowych we wspólnej ścianie w nowym budynku? :shocked:

    "może wuzetka, może pozwolenie na budowę, może mpzp...? - Tak jest. To są częste przyczyny ustawiania quod usum.
  6. Jak wydzielone to Twoje i koniec. My mamy podobnie. Postailiśmy ściany i z mieszkania zrobiliśmy sobie schody na poddasze i tyle :)
  7. Malwi112:Jak wydzielone to Twoje i koniec. My mamy podobnie. Postailiśmy ściany i z mieszkania zrobiliśmy sobie schody na poddasze i tyle :)


    A czy w księdze wieczystej (mieszkania) w dziale III księgi, powinien być zapis o tym? Że mam wyłączność do korzystania?

    Nowy doklejony: 20.05.20 17:38
    tajfun:To sprawa dyskusyjna. Jeśli masz to zapisane w AN i wszyscy właściciele także w AN wyraża na to zgode to jakos takos mozna by to zaakceptować. Ale jeśli nie to pamietaj że zgoda na wyłączne uzytkowanie to kompetencja wspólnoty. Właściciele lokali moga uchwałą w każdej chwili to zmienić.


    A czy są zapisy o wyłączności do korzystania w księdze wieczystej mieszkania? Czy tylko o tym się mówi w akcie notarialnym?
    •  
      CommentAuthorgab
    • CommentTime20-05-2020
     
    A czy są zapisy o wyłączności do korzystania w księdze wieczystej mieszkania? Czy tylko o tym się mówi w akcie notarialnym?



    Jeśli masz w akcie notarialnym i zapłacisz za wpis w KW, to sąd wieczystoksięgowy to wpisze.

    Ale to i tak nie uchroni przed potencjalną zmianą decyzji , opłatami czy pozwoleniami na przebudowę.

    To nie jest tak naprawdę decyzja właścicieli lokali ale zapis narzucony przez dewelopera.
  8. A czy w księdze wieczystej (mieszkania) w dziale III księgi, powinien być zapis o tym? Że mam wyłączność do korzystania?
    Powinien, wtedy wszystko jest jasno powiedziane, co komu przysługuje. Ja miałem wpis "KAŻDOCZESNEMU WŁAŚCICIELOWI LOKALU NUMER XX W BUDYNKU PRZY ULICY XXX XX PRZYSŁUGUJE PRAWO DO KORZYSTANIA - Z WYŁĄCZENIEM POZOSTAŁYCH WSPÓŁWŁAŚCICIELI NIERUCHOMOŚCI WSPÓLNEJ - Z PRZYLEGAJĄCYCH DO LOKALU BALKONU ORAZ TARASU ORAZ Z MIEJSCA POSTOJOWEGO NUMER XX ZNAJDUJĄCEGO SIĘ W HALI GARAŻOWEJ NA PIERWSZEJ KONDYGNACJI PODZIEMNEJ BUDYNKÓW"
    Ale to i tak nie uchroni przed potencjalną zmianą decyzji , opłatami czy pozwoleniami na przebudowę.
    Uchroni, szansa na "potencjalną zmianę decyzji" jest niemal tak samo prawdopodobna, jak wywłaszczenie. Gdyby deweloper postanowił w umownie zagwarantować sobie prawo do używania pewnej powierzchni NW lub kluczowych pomieszczeń, byłaby to jawna niesprawiedliwość i wtedy jest cień szansy, że taką umowę pozostali właściciele są w stanie podważyć, ale to nie jest ten przypadek. Podaj orzecznictwo
    To nie jest tak naprawdę decyzja właścicieli lokali ale zapis narzucony przez dewelopera.
    jest to decyzja świadoma, podobnie jak nabycie nieruchomości za określoną kwotę.
    •  
      CommentAuthorblazejh
    • CommentTime21-05-2020 zmieniony
     
    Quod usum jest umową dwustronną, więc założenie jest takie że osoba która zamierza kupić mieszkanie, czyli przedmiot główny umowy, wie też że nabywa prawa uboczne. Takie, jak prawo do współwłasności części wspólnej nieruchomości i takie, jak prawo quod usum.

    Quod usum jest prawem majątkowym, więc ma swoja odrębną wartość i może podlegać zasadom dziedziczenia. I podlega ochronie, więc jak jakiś krewki sąsiad przewierci ci się z klatki schodowej, to przysługuje ci ochrona posesoryjna tego prawa. Albo jak wspólnota zaleje ci poddasze wodą deszczową.

    Uprzejmie proszę quod usum wpisać do księgi, za mieszkanie zapłacić, za quod usum zapłacić i spokojnie mieszkać.
    Dewelopera ten wpis nie interesuje, ponieważ on to prawo zbywa. A ty je nabywasz. Tobie jako nabywcy będzie zależało na wpisie. Deweloperowi ten wpis wisi.

    Nie będzie żadnych wywłaszczeń. Nie kupujesz przecież mieszkania w domu wariatów.
  9.  
    "W pierwszej kolejności zasadnicza uwaga, o której deweloperzy zdają się zapominać – podział quoad usum nieruchomości wspólnej nie jest definitywny i właściciele lokali mogą go zmienić w drodze uchwały, z czego nabywca zawierając umowę winien sobie zdawać sprawę, szczególnie gdy uiszcza deweloperowi za to wyłączne korzystanie jakąś należność (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 czerwca 2010 roku, sygn. akt: III CSK 325/09, niepubl.). Oczywiście zniesienie takiego podziału musi być uzasadnione okolicznościami, chodzi mianowicie o taką sytuację, gdy narusza on zasady słuszności, np. ustanawia się prawo wyłącznego korzystania przy braku miejsc postojowych dla pozostałych nabywców, należy zatem zawsze mieć na uwadze obiektywne interesy wszystkich członków wspólnoty mieszkaniowej. Podział quoad usum nieruchomości wspólnej zwykle ma miejsce w przypadku zbywania lokali z ogródkami , ponieważ nie jest możliwe wydzielenie terenu jako odrębnej nieruchomości, która po wyodrębnieniu pierwszego lokalu na rzecz innego niż dotychczasowy właściciel podmiotu – uzyskuje status nieruchomości wspólnej. Deweloperzy na etapie wyodrębniania lokali przekazują takie ogródki do wyłącznego korzystania. Z tych samych przyczyn dzielony jest grunt na miejsca parkingowe i następnie ustanawiane na nim prawo do wyłącznego korzystania, identycznie dzieje się z komórkami , miejscami parkingowymi w garażach, które nie zostały wyodrębnione. Należy się zatem liczyć z tym, że takie miejsce czy komórkę, przy deficycie powierzchni nieruchomości wspólnej do korzystania, można stracić, ewentualnie trzeba będzie płacić wspólnocie opłaty za wyłączne korzystanie."

    Więcej na ten temat w artykule:

    "Umowa deweloperska: postanowienia quoad usum w większości bezskuteczne"
    na stronie czasopisma Zarządca Portal Informacyjny:

    http://www.zarzadca.pl/szukaj?q=+deweloper+nie+zapewni&view=search&option=com_search&Itemid=446Przeczytaj: Ustawa o Własności Lokali ----- Zarządca.PL
    •  
      CommentAuthorgab
    • CommentTime23-05-2020
     
    http://www.sn.pl/sprawy/SitePages/Zagadnienia_prawne.aspx?ItemSID=170-16544171-be1b-4089-b74b-413997467af2&ListName=Zagadnienia_prawne&Rok=2012

    jeszcze to:

    Współwłaściciel może domagać się od pozostałych współwłaścicieli, korzystających z rzeczy wspólnej z naruszeniem art. 206 k.c. w sposób wyłączający jego współposiadanie, wynagrodzenia za korzystanie z tej rzeczy na podstawie art. 224 § 2 lub art. 225 k.c.

    I choć uchwała 7 sędziów SN dotyczy współwłasności opisanej w kc , ma również zastosowanie w WM.

    Nowy doklejony: 23.05.20 18:10
    http://orzeczenia.ms.gov.pl/content/$N/154500000002503_V_ACa_000470_2019_Uz_2020-01-09_002
    •  
      CommentAuthorazygnerski
    • CommentTime23-05-2020 zmieniony
     
    Zarządca:Więcej na ten temat w artykule:

    "Umowa deweloperska: postanowienia quoad usum w większości bezskuteczne"
    na stronie czasopisma Zarządca Portal Informacyjny:

    http://www.zarzadca.pl/szukaj?q=+deweloper+nie+zapewni&view=search&option=com_search&Itemid=446
    Zarządco, właściwy link, to http://www.zarzadca.pl/prawo/128-zzn/2927-umowa-deweloperska-postanowienia-quoad-usum-w-wiekszosci-bezskuteczne
    Umowę quoad usum nie może być zawarta w umowie deweloperskiej, bo dotyczy współwłasności. W umowach przeniesienia własności, postanowienia quoad usum są stosowane powszechnie i nie są w większości bezskuteczne. Na czym autor oparł swoją tezę wyrażoną w tytule...?

    gab:http://www.sn.pl/sprawy/SitePages/Zagadnienia_prawne.aspx?ItemSID=170-16544171-be1b-4089-b74b-413997467af2&ListName=Zagadnienia_prawne&Rok=2012

    jeszcze to:

    Współwłaściciel może domagać się od pozostałych współwłaścicieli, korzystających z rzeczy wspólnej z naruszeniem art. 206 k.c. w sposób wyłączający jego współposiadanie, wynagrodzenia za korzystanie z tej rzeczy na podstawie art. 224 § 2 lub art. 225 k.c.

    I choć uchwała 7 sędziów SN dotyczy współwłasności opisanej w kc , ma również zastosowanie w WM.
    To zapoznaj się z tym https://sip.lex.pl/orzeczenia-i-pisma-urzedowe/orzeczenia-sadow/iii-czp-88-12-dochodzenie-wynagrodzenia-za-bezumowne-521459537 Poza tym, dopóki współwłaściciele korzystają ze wspólnej rzeczy zgodnie z ich wolą wyrażoną nawet w sposób konkludentny, dopóty ich współposiadanie i korzystanie z rzeczy nie narusza art. 206 k.c. Oświadczenie woli wyrażające zgodę na sposób korzystania lub na podział do korzystania z rzeczy wspólnej może być składane przez poszczególnych współwłaścicieli w różnym czasie i nie wymaga żadnej formy szczególnej. Nie jest to umowa zobowiązująca do określonych świadczeń przez poszczególnych współwłaścicieli względem siebie, chociaż pośrednio wynikają z niej dla nich pewne obowiązki, np. obowiązek znoszenia (pati), że z określonej części nieruchomości korzystać będzie wyłącznie inny współwłaściciel. Jej istotą nie jest wzajemne zaciąganie zobowiązań, lecz odmienne od ustawowego ukształtowanie wykonywania współuprawnienia w odniesieniu do korzystania ze wspólnej rzeczy. Ze wskazanych względów nie ma więc zagrożenia, że roszczenie z tytułu bezprawnego współposiadania i korzystania z rzeczy wspólnej może prowadzić do destabilizacji obrotu lub innych niepożądanych skutków.
    gab:http://orzeczenia.ms.gov.pl/content/$N/154500000002503_V_ACa_000470_2019_Uz_2020-01-09_002
    Prezentowałeś wcześniej ten przykład, ale nie jest odnoszący sie do tej sytuacji, dotyczy dewelopera, który "przytulił" znaczną cześć miejsc do parkowania, co w ewidentny sposób godziło w interes współwłaścicieli i wzajemne stosunki we współwłasności.
    Nie be znaczenia w podjęciu decyzji o zakupie takiego mieszkania możne być odpowiedź na pytanie zadane przez phantosa
    Phantos:Podstawowe pytanie:
    - w jaki sposób inni właściciele lokali mają dostęp do tej wydzielonej części poddasza? czy przez wspólny korytarz?
    Nie znamy tych uwarunkowań, żeby kategorycznie twierdzić ze interes współwłaścicieli będzie w jakikolwiek sposób naruszony.
    I nie traktujcie odpłatności za używanie, jako coś w rodzaju kary czy zemsty, bo wspólnota może ją ustalić tylko i wyłącznie w oparciu o realne koszty. http://www.zarzadca.pl/komentarze/2232-oplaty-za-wylaczne-korzystanie-z-nieruchomosci-wspolnej Uzasadniając wyrok z dnia 7 marca 2013 r., sygn. akt: I ACa 847/12, warszawski Sąd Apelacyjny przedstawił pogląd, że wysokość opłat nie może nastąpić w całkowitym oderwaniu od rzeczywistych kosztów związanych z utrzymaniem tych części nieruchomości wspólnej i powinna im odpowiadać. W uchwale należy zatem wskazać kryteria przyjętego obciążenia.
    •  
      CommentAuthorgab
    • CommentTime7 dni temu
     
    Umowę quoad usum nie może być zawarta w umowie deweloperskiej, bo dotyczy współwłasności.


    Ale obietnica takiej umowy - tak.

    W zasadzie umowa deweloperska jest umową przyrzeczenia, która ma za zadanie związać strony umowy – dewelopera i nabywcę – i zabezpieczyć dokonanie przez nie transakcji w przyszłości. Następuje ona, gdy deweloper jest gotowy do wydania nieruchomości (lokalu albo domu) – wówczas przenosi na nabywcę prawo własności.

    I tym na parterze obiecuje się np. ogródek, za to innym się o tym nie wspomina w umowie deweloperskiej.

    Deweloperzy w swoich umowach stosowali wiele zapisów, które potem zostały uznane za klauzule niedozwolone.

    Może pewnego dnia te narzucone quoad usum tez za takie zostaną uznane. Zwłaszcza, gdy interes innych właścicieli lokali został naruszony.

    Nowy doklejony: 25.05.20 06:35
    Nie znamy tych uwarunkowań, żeby kategorycznie twierdzić ze interes współwłaścicieli będzie w jakikolwiek sposób naruszony.


    Oczywiście, że nie znamy.

    Ale jeśli byłoby to pomieszczenie przynależne, to udział byłby większy. Większy udział, wyższe koszty utrzymania NW.

    Druga rzecz. A jeśli wspólnota (dokładnie właściciele lokali) będzie chciała sprzedać stryszek, by rozbudować budynek?

    Po trzecie : co było w projekcie? Wspólny strych?

    Po czwarte: kto z was da gwarancję, że nikt ze wspólnoty nie będzie rościł sobie prawa do tego stryszku?

    Kto z was da gwarancję ,że igorb200 dostanie zgodę na przebudowę strychu?

    Nowy doklejony: 25.05.20 07:35
    To zapoznaj się z tym [url=https://sip.lex.pl/orzeczenia-i-pisma-urzedowe/orzeczenia-sadow/iii-czp-88-12-dochodzenie-wynagrodzenia-za-bezumowne-521459537
    ]https://sip.lex.pl/orzeczenia-i-pisma-urzedowe/orzeczenia-sadow/iii-czp-88-12-dochodzenie-wynagrodzenia-za-bezumowne-521459537


    :-)

    Ja ci cytuje sentencję tego samego orzeczenia, a ty mi jakiś wyrwany z kontekstu fragment uzasadnienia.

    Współwłaściciel może domagać się od pozostałych współwłaścicieli, korzystających z rzeczy wspólnej z naruszeniem art. 206 k.c. w sposób wyłączający jego współposiadanie, wynagrodzenia za korzystanie z tej rzeczy na podstawie art. 224 § 2 lub art. 225 k.c.

    Mam wrażenie, że nie rozróżniasz jednego od drugiego.
    •  
      CommentAuthorblazejh
    • CommentTime6 dni temu zmieniony
     

    Ale jeśli byłoby to pomieszczenie przynależne, to udział byłby większy. Większy udział, wyższe koszty utrzymania NW.



    Tu nie ma jeśli. Pomieszczenie nie jest przynależne z konkretnego powodu, którego nie znamy. Wiemy że jest tam quod usum.

    Więc nie ma co dywagować że jeśli, albo co by było gdyby wyrosły grzyby.
    •  
      CommentAuthorgab
    • CommentTime6 dni temu zmieniony
     
    Więc nie ma co dywagować że jeśli, albo co by było gdyby wyrosły grzyby.


    Lepiej dywagować i dać Igorowi , by się popytał, douczył, skonsultował z dobrym prawnikiem niż by miał uwierzyć w **** wypisywane przez ignorantów .



    Quod usum jest umową dwustronną


    :bigsmile:

    Jeśli jest tylko dwóch współwłaścicieli to jest dwustronna. :-)))) Jak się przepisuje teksty, to trzeba sprawdzić czego dotyczą.


    est takie że osoba która zamierza kupić mieszkanie, czyli przedmiot główny umowy, wie też że nabywa prawa uboczne


    Np. udział w nieruchomości wspólnej jako prawo związane z własnością lokalu. Udział w NW jest skutkiem ubocznym powstawania odrębnej własności.

    Ale nie quoad usum narzucone przez dewelopera! Mylisz pojęcia.
  10. gab:
    Ale jeśli byłoby to pomieszczenie przynależne, to udział byłby większy. Większy udział, wyższe koszty utrzymania NW. może będzie patycypował

    Druga rzecz. A jeśli wspólnota (dokładnie właściciele lokali) będzie chciała sprzedać stryszek, by rozbudować budynek? albo założyć klub mieszkańca

    Po trzecie : co było w projekcie? Wspólny strych? dobre pytanie

    Po czwarte: kto z was da gwarancję, że nikt ze wspólnoty nie będzie rościł sobie prawa do tego stryszku? nikt, zawsze może trafić się jakaś menda

    Kto z was da gwarancję ,że igorb200 dostanie zgodę na przebudowę strychu? to deweloperskie, co ma tam przebudowywać? najwyżej pomaluje, ułoży podłogę/wykładzinę, zrobi kino domowe...
    Z takim podejściem, to ty możesz co najwyżej kupić jakieś używane i to tylko po djudylidżens i dobrym riserczu wśród właścicieli i mieszkańców. Deweloperskie to dla ciebie zbyt duże ryzyko.
    Generalnie, zawsze jest ryzyko, nawet takie, ze nie wybudują albo nie uzyska decyzji na użytkowanie
    Gdyby quod usum w umowach z deweloperami było takim złem, jak to wieszczysz, to miało by odzwierciedlenie w orzecznictwie


    Ja ci cytuje sentencję tego samego orzeczenia, a ty mi jakiś wyrwany z kontekstu fragment uzasadnienia.

    Współwłaściciel może domagać się od pozostałych współwłaścicieli, korzystających z rzeczy wspólnej z naruszeniem art. 206 k.c. w sposób wyłączający jego współposiadanie, wynagrodzenia za korzystanie z tej rzeczy na podstawie art. 224 § 2 lub art. 225 k.c.

    Mam wrażenie, że nie rozróżniasz jednego od drugiego.
    Słowacki wielkim poetą był... A po co ta sentencja? Czy ktokolwiek podważał słuszność ewentualnej odpłatności za wyłączność użytkowania? Straszysz? Ja za ogródek nie płacę, jeżeli miałbym to taka opłata nie zrujnuje
    Ja bym ocenił ryzyko i ewentualnie wszedł w temat. Prawdopodobnie autor wątku ma świadomość (stąd pytanie) i szacuje ryzyko. Słusznych wyborów
    •  
      CommentAuthorgab
    • CommentTime5 dni temu
     
    Ustawa prawo budowlane:
    Art. 71a. 1. W razie zmiany sposobu użytkowania obiektu budowlanego lub jego części bez wymaganego zgłoszenia, organ nadzoru budowlanego, w drodze postanowienia: 1) wstrzymuje użytkowanie obiektu budowlanego lub jego części; 2) nakłada obowiązek przedstawienia w wyznaczonym terminie dokumentów, o których mowa w art. 71 ust. 2



    to deweloperskie, co ma tam przebudowywać? najwyżej pomaluje, ułoży podłogę/wykładzinę, zrobi kino domowe...

    Stryszek nie jest powierzchnia mieszkalną. Więc nie chodzi o to , że "deweloperskie".

    Polska samowolą budowlaną stoi . Czasami kończy się to katastrofa budowlaną. Czasami ktoś traci życie. ktoś inny majątek. Ale co tam. Każdy wie lepiej. A prawo to sobie można o ...ostry kant mgły rozbić.




    Ja za ogródek nie płacę, jeżeli miałbym to taka opłata nie zrujnuje

    Jeśli utrzymujesz w należytym stanie teren zielony (biologicznie czynny :-)) to wspólnocie nie opłaca się wprowadzać odpłatności. Niepisany barter. WM nie płaci za utrzymanie terenu zielonego, ty nie płacisz za używanie tego terenu.

    Choć widziałem ostatnio, jak jakiś" geniusz" zdjął wierzchnią ziemi , wysypał grubym żwirem i postawił dwa nieduże betonowe kwietniki.


    Abstrahując nieco od tematu:
    http://orzeczenia.waw.sa.gov.pl/content/$N/154500000003527_VII_ACa_000974_2017_Uz_2017-11-15_002
    •  
      CommentAuthorblazejh
    • CommentTime4 dni temu
     
    Z rok temu była podobna dyskusja o quod usum. Ten sam jakiś dziwny strach przed tą umową, pomieszany czasem z niewiedzą, a czasem iestety z żerowaniem na obawach ludzi, którzy na prawdę mogą nie wiedzieć.:cry:

    Przeszukałem wtedy rejestr klauzul abuzywnych związanych z umowami deweloperski.

    Klauzul było ponad pięćset, ale żadnej która dotykałaby istoty quod usum.
  11. gab:
    Jeśli utrzymujesz w należytym stanie teren zielony (biologicznie czynny :-)) to wspólnocie nie opłaca się wprowadzać odpłatności. Niepisany barter. WM nie płaci za utrzymanie terenu zielonego, ty nie płacisz za używanie tego terenu.
    o stryszek, też bym dbał :wink:


    Abstrahując nieco od tematu:
    http://orzeczenia.waw.sa.gov.pl/content/$N/154500000003527_VII_ACa_000974_2017_Uz_2017-11-15_002
    :bigsmile: he, he, nasz stołeczny DD... skojarzenia to przekleństwo, od razu widzę Piskorskiego, jak wygrywa w ruletkę raz po razie
    Pekunia nie śmierdzi, stad się biorą ci deweloperowi radcy konstruujący takie umowy, ci architekci tworzący mieszkania-koszmarki, notariusze... itd
    •  
      CommentAuthorgab
    • CommentTime4 dni temu
     
    Pekunia nie śmierdzi, stad się biorą ci deweloperowi radcy konstruujący takie umowy, ci architekci tworzący mieszkania-koszmarki, notariusze... itd


    Dodaj jeszcze wykonawców, co budują byle jak, byle taniej.

    Wystarczy jedno deszczowe lato, podniesie się poziom wód gruntowych i będą garaże albo partery wilgotne.
    Nie betonuj swojego ogródka i nie pozwól betonować innym.
    To mała retencja. Może uchronić przed zawilgoceniem mieszkania.
    Poza tym to też naturalna klimatyzacja. Beton w upały działa jak piecyk akumulacyjny.

    A z ciekawostek:
    weszła w życie specustawa mieszkaniowa (w skrócie lex deweloper). Gniot prawny dojnej zmiany. Zgodnie z tą specustawa projekt NIE MUSI spełniać warunków mpzp, a jedynie warunki tej wspomnianej ustawy.

    To się dopiero będzie działo. :-)
  12. A Wy nadal się wygłupiacie i udajecie ,że znacie się na WM?
Wyślij odpowiedź
    Login Hasło
  • Formatuj odpowiedź jako
 
 
Regulamin | Polityka prywatnosci | Pomoc | Kontakt | Reklama | Zaproś znajomego