Niezalogowany (Zaloguj się) lub (Zarejestruj się)
Nie pamiętasz hasła? | Masz nieaktywne konto?

Załóż nowy wątek

Aby pisać na forum, musisz się zarejestrować. Zarejestruj się

Masz już konto? Zaloguj się

Pomagają na forum

Najbardziej pomocni w miesiącu

azygnerski, blazejh, KubaP, Sambor, FikcyjnyNick, ANNAMARIA, drag123

Najaktywniejsi w miesiącu

Telefony alarmowe

Szukaj zarządcy / Przeglądaj katalog

Zarzadca.eu - Serwis społecznościowy wspólnot mieszkaniowych

Zarzadca.eu jest częścią serwisu Zarządca Portal Informacyjny
(wspólnoty mieszkaniowe, wspólnota mieszkaniowa)

    •  
      CommentAuthorajonaszek
    • CommentTime5-06-2018
     
    Chciałbym zasięgnąć Waszej opinii.
    Jesteśmy małą (dużą) wspólnotą - 8 lokali, która powstała 2 lata temu. Deweloper przekazał zarząd nad częścią wspólną wybranej przez siebie firmie zajmującej się zarządzaniem nieruchomościami. Od początku, jako właścicielom firma i jej sposób działania nam się nie podobał. Mieliśmy wiele zastrzeżeń. Niemniej jednak faktycznie przez dwa lata nikt z nas nie zrobił nic by sytuacje wyjaśnić i/lub zmienić firmę.
    Pół roku temu zamieszkała tu nowa rodzina. Nowy sąsiad jak się okazało zna się trochę na rzeczy i zaczął nam naocznie pokazywać nieprawidłowości. Przede wszystkim źle przygotowane Plany Gospodarcze, dziwne ruchy na koncie wspólnoty, brak wykonanych uchwał. Zawyżane ceny za sprzątanie, a przede wszystkim brak przejęcia pełnej dokumentacji nieruchomości od Dewelopera.
    Na tegorocznym zebraniu rocznym, w marcu 2018r nowy sąsiad pojawił się na zebraniu, razem ze mną. Pokazał firmie, że zna się na tych sprawach i zażądał wyjaśnień w ciągu 30 dni. Po upływie tych 30 dni oczywiście firma nie odpowiedziała, a wątpliwości się zaczeły tylko mnożyć. Sąsiad zaproponował zwołanie naszego wewnętrznego zebrania, ogółu właścicieli. Poraz pierwszy stawiło się 100% właścicieli. Spisaliśmy wszystkie żale i wątpliwości i stworzyliśmy swoją własną Uchwałę WM. Nowy sąsiad zaproponował, by na drodze tej nowej Uchwały zbieranej w trybie indywidualnym wezwać zarządcę do odpowiedzi na nasze ptania. Pod taką Uchwałą podpisało się 100% właścicieli. Firma dostała czas 30 dni na odpowiedź. Oczywiście w tym czasie odpowiedzi nie było, pomimo próźb i gróźb. W między czasie wyszło, że działamy na Planie Gospodarczym z przed 2 lat, któy jest mocno zawyżony. Nowy sąsiad przygotował NOWY PG. Znów na drodze indywidualnego zbierania głosów uzyskaliśmy Uchwałę, z aktórą opowiedziało się 91% właścicieli. Uchwała został dostarczona w zarządcy i po 3 dniach została wprowadzona w życie. Zatem przyjęli ją. W tym samym czasie po postraszeniu zarządcy prawnikami został udzielona odpowiedź na piśmie na pierwszą uchwałę.
    W związu z faktem, że odpowiedź jeszcze bardziej namieszała wszystkim w głowie, a wręcz wyszło że firma nas celowo okłamuje podjęliśmy jako właściciele o wypowiedzeniu umowy dotychczasowemu zarządcy.
    Ponownie przygotowaliśmy uchwałę, w której z dniem dostarczenia Uchwały do zarządcy odwołujemy Zarząd, którym była ta firma, a za 3 miesięcznym okresem wypowiedzenia wypowiadamy administrowanie osiedlem przez dotychczasową firmę. Jednocześnie wezwaliśmy i jasno określiliśmy, że od dnia następnego po dostarczeniu uchwały do firmy, administrator nie może samodzielnie dokonywać dyspozycji na rachunkach bankowych i reprezentować WM na zewnątrz bez zgody przynajmniej 2 właścicieli lokali. Firma otrzymała jako załącznik do uchwały zarówno adresy e-mail jak i telefony do wszystkich właścicieli.
    Dziś, tydzień po dostarczeniu uchwały do firmy na rachunkach zaczyły się dziwne ruchy. Przelewy między rachunkiem bieżącym, a kontem f. remontowego, rachunkiem lokaty, jak i płatności za jakieś faktury. Uznaliśmy to za naruszenie uchwały, że firma działa bez naszej zgody, pomimo treści uchwały. Po kontakcie z firmą uzyskaliśmy informację, że uchwała jest nieważna, że oni jej nie przyjmą i że nie jest skuteczna. Jeśli jesteśmy zainteresowani i chcemy poddtrzymać decyzję to musimy do nich wystąpić z wnioskiem zwołonie zebrania, gdyż uchwały mogą powstawać tylko na zebraniu WM, któe zwołuje zarząd i tylko zarząd może zbierać indywidualnie podpisy.
    Dodam, że we wspólnocie nie ma zarządu właścicielskiego, żaden z właścicieli nieche się tego podjąć.
    Jak to jest, że dwie poprzednie uchwały zostały przez nich przyjęte i wcielone w życie, a teraz tej nie mogą przyjąć? W tedy mogli, teraz nie? Czyli przyjmując i wcielając nowy PG złamali przepisy, bo zmienili PG bez uchwały, skoro jest nieważna.
    Czy ktoś może nam pomóc, co możemy w takiej sytuacji zrobić? Jak się zachować, by jak najszybciej pozbyć się tego administratora, a przede wszystkim zabrać mu pełnomocnictwa do reprezentowania WM na zewnątrz wobec innych podmiotów, jak i do podejmowania "ruchów" na rachunku bankowym WM.
    Z góry dziękuję
 
Regulamin | Polityka prywatnosci | Pomoc | Kontakt | Reklama | Zaproś znajomego