Aby pisać na forum, musisz się zarejestrować. Zarejestruj się
Masz już konto? Zaloguj się
Zarzadca.eu - Serwis społecznościowy wspólnot mieszkaniowych
Zarzadca.eu jest częścią serwisu Zarządca Portal Informacyjny
(wspólnoty mieszkaniowe, wspólnota mieszkaniowa)
Powrót do Teczki Zarządcy Nieruchomości
Kupiłem mieszkanie w spółdzielni w nowo budowanym budynku i aż do podpisania ostatniego aktu notarialnego w budynku byłem członkiem spółdzielni. Obecnie mamy założyć wspólnotę. Pytanie pierwsze dotyczy funduszu remontowego, na który ja i moi sąsiedzi płaciliśmy przez blisko 20 miesięcy w ramach spółdzielni. W chwili obecnej spółdzielnia, ustami prezesa i innych reprezentantów, twierdzi, że te fundusze przepadają i nie będą przekazane powstającej wspólnocie. Czy tak jest rzeczywiście? Kolejne pytanie dotyczy uchwały powołującej wspólnotę mieszkańców. Czy rzeczywiście na pierwszym spotkaniu muszą być obecni wszyscy lokatorzy?
Autor: Łukasz Jędruszuk
Zawsze, gdy w budynkach spółdzielczych wyodrębniono własność lokali, obowiązuje zasada wynikająca z art. 29 ust. 1 i 1a ustawy z 24.6.1994 r. o własności lokali (Dz.U. z 2000 r. Nr 80, poz. 903 ze zm.; dalej: WłLoU) (a to poprzez art. 27 ust. 2 zd. 2 ustawy z 15.12.2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych (Dz.U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1116 ze zm.; dalej: SpMieszkU). Zobowiązuje on spółdzielnię mieszkaniową, jako zarządcę nieruchomości wspólnej, do prowadzenia ewidencji pozaksięgowej kosztów zarządu i zaliczek uiszczanych na pokrycie tych kosztów, a także rozliczeń z innych tytułów na rzecz nieruchomości wspólnej. Do kosztów zarządu zalicza się przecież wydatki na remonty i bieżącą konserwację (art. 14 pkt 1 WłLoU). Zresztą, spółdzielnia musi prowadzić dla każdej nieruchomości ewidencję wpływów i wydatków funduszu remontowego, która powinna uwzględniać wszystkie wpływy i wydatki funduszu remontowego tych nieruchomości (art. 4 ust. 41 pkt 2 SpMieszkU).
Zatem, w mojej ocenie, nie powinno stanowić żadnego problemu ustalenie stanu środków zgromadzonych na funduszu remontowym tej nieruchomości. Nadal są one przypisane do niej, mimo zmian w sposobie zarządu tą nieruchomością. Nie powinny więc pozostawać przy spółdzielni jako całości, ale powinny być rozliczone z właścicielami nieruchomości wspólnej, w myśl przepisów WłLoU. Spółdzielnia musi rozliczyć się ze wspólnotą także co do środków zgromadzonych na funduszu remontowym, zaewidencjonowanych dla tej nieruchomości. Powinny one zostać przejęte przez wspólnotę, tak jak dokumentacja techniczna budynku (art. 29 ust. 1b-1d WłLoU).
Moją ocenę potwierdza pogląd autorytetu w tej dziedzinie, jakim jest Roman Dziczek – sędzia Sądu Apelacyjnego w Warszawie, specjalizujący się w prawie lokalowym. W pkt 4 swojego komentarza do art. 61 SpMieszkU pisze on tak: „Wpłaty na wyodrębniony fundusz remontowy spółdzielni mieszkaniowej wnoszone przez właścicieli lokali mogą być przedmiotem rozliczeń i wzajemnych roszczeń pomiędzy spółdzielnią a właścicielami lokali, w szczególności z chwilą wyjścia spod reżimu zarządzania spółdzielczego i przejścia do systemu powszechnego (wspólnot mieszkaniowych)”. (R. Dziczek, „Spółdzielnie mieszkaniowe. Komentarz, wzory pozwów i wniosków” Warszawa 2009, wyd. V).
Z drugiego pytania wynika, że właściciele lokali w tym budynku mają podjąć uchwałę zakładającą wspólnotę mieszkaniową i wątpliwość wywołuje to, czy muszą być obecni na takim zebraniu wszyscy właściciele. Zasadniczo można tu wyróżnić trzy możliwości:
1. Podjęcie przez większość właścicieli lokali w budynku lub budynkach położonych w obrębie danej nieruchomości, obliczaną według wielkości udziałów w nieruchomości wspólnej, uchwały, że w zakresie ich praw i obowiązków oraz zarządu nieruchomością wspólną będą miały zastosowanie przepisy WłLoU. Taką możliwość przewiduje art. 241 ust. 1 zd. 1 SpMieszkU. Mocą takiej uchwały właściciele lokali mogą pozbawić spółdzielnię mieszkaniową zarządu nieruchomością wspólną, powierzając go innemu podmiotowi. Co istotne, do podjęcia tej uchwały nie stosuje się przepisów Prawa spółdzielczego, ale stosuje się przepisy art. 30 ust. 1a, art. 31 i art. 32 WłLoU. Oznacza to, że zarząd spółdzielni obowiązany jest zwołać takie zebranie na wniosek co najmniej 1/10 udziałów w nieruchomości wspólnej, a jeśli nie zostanie zwołane zebranie coroczne, to może je zwołać każdy ze współwłaścicieli i na nim podjąć można taką uchwałę. Tu będzie można zastosować także zbieranie głosów w drodze pisemnej.
2. Drugą możliwość przewiduje art. 27 ust. 2 SpMieszkU, tj. zastosowanie przez właścicieli lokali art. 18 ust. 1 WłLoU i umowne określenie sposobu zarządu nieruchomością wspólną, a w szczególności odebranie go spółdzielni i powierzenie zarządu osobie fizycznej (licencjonowanemu zarządcy nieruchomościami) albo prawnej (np. spółce z o.o. zatrudniającej licencjonowanego zarządcę nieruchomościami). Ponieważ w takiej umowie właściciele lokali decydują o sposobie zarządu swoją współwłasnością, przepisy wymagają, aby była ona sporządzona w formie aktu notarialnego. Jest tu wymagana jednomyślność właścicieli. Nie muszą stawiać się wszyscy u notariusza jednocześnie. Niektórzy mogą być reprezentowani przez pełnomocników, ale pełnomocnictwa muszą być udzielone w formie aktu notarialnego. Podkreślam, tu nie chodzi o uchwałę podejmowaną na zebraniu, ale o umowę zawieraną poza jakimkolwiek zebraniem. Artykuł 27 ust. 2 SpMieszkU pozwala bowiem stosować odpowiednio tylko art. 18 ust. 1 WłLoU o umowie, a nie art. 18 ust. 2a WłLoU o uchwale.
3. Trzecia możliwość to po prostu sytuacja, gdy wszystkie lokale w budynku stanowią odrębną własność. Wtedy w ogóle do współwłaścicieli stosuje się przepisy WłLoU (art. 26 SpMieszkU). Ale pozbycie się spółdzielni może nastąpić także w drodze umowy notarialnej o powierzeniu zarządu nieruchomością wspólną osobie fizycznej lub innej osobie prawnej.
Łukasz Jędruszuk
Źródło: Teczka zarządcy nieruchomości
„Teczka zarządcy nieruchomości", Beck Info Biznes,
Wydawnictwo C.H. Beck